"Został zaatakowany". Trzech mężczyzn aresztowanych za próbę zabójstwa 40-latka
Sąd w Częstochowie aresztował trzech mężczyzn podejrzanych o usiłowanie zabójstwa 40-latka. Napastnicy wtargnęli do mieszkania w kominiarkach, używali pałek, maczet i noży. Jak podaje prokuratura, sprawcy "zakatowali" mężczyznę, bo ten zwrócił uwagę jednemu z nich, jak traktuje żonę w trakcie rozwodu.
Najważniejsze informacje:
- Trzech mężczyzn trafiło do aresztu pod zarzutem usiłowania zabójstwa 40-latka w Częstochowie.
- Atak miał miejsce 24 stycznia; ofiara doznała wielu ran i trafiła do szpitala w stanie zagrażającym życiu.
- Prokuratura wskazuje na tło obyczajowe; zatrzymano też dwie osoby podejrzane o pomoc i poplecznictwo.
Brutalne sceny rozegrały się 24 stycznia wieczorem przy ulicy Drzymały w Częstochowie. Trzej zamaskowani mężczyźni wyważyli drzwi mieszkania 40-latka, po czym wtargnęli do środka i rzucili się na mężczyznę. Według prokuratury, napastnicy bili go pięściami i kopali, uderzali pałkami, zadawali ciosy maczetą i nożami. Poszkodowany zdołał uciec na klatkę schodową i wezwać na pomoc sąsiadów. Bandyci uciekli, a wcześniej uszkodzili samochód 40-latkowi (porysowali i przebili opony).
Szokujący powód usiłowania zabójstwa
Podejrzani zostali zatrzymani następnego dnia wieczorem w mieszkaniu znajomego w Częstochowie. Zatrzymano też właściciela lokalu i partnerkę jednego z napastników.
- Z wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że motywem działania sprawców była chęć ukarania pokrzywdzonego za zwrócenie uwagi jednemu z nich na niewłaściwe zachowanie wobec żony, z którą jest w trakcie rozwodu - poinformował prok. Ozimek.
Zaatakowany 40-latek doznał licznych ran ciętych i kłutych. Trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe postawiła trzem mężczyznom w wieku od 26 do 35 lat zarzuty usiłowania zabójstwa, udziału w pobiciu i zniszczenia mienia.
Sąd Rejonowy w Częstochowie aresztował trzech podejrzanych o usiłowanie zabójstwa. Wobec pozostałych zatrzymanych prokurator zastosował środki wolnościowe. 22-letnia partnerka jednego z napastników usłyszała zarzut pomocy w popełnieniu przestępstw – miała zawieźć sprawców na miejsce. Właściciel mieszkania odpowie za utrudnianie postępowania karnego poprzez ukrywanie sprawców.
Za usiłowanie zabójstwa grozi od 10 do 30 lat więzienia lub dożywocie. Poplecznictwo, czyli utrudnianie postępowania karnego, jest zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat.
Źródło: PAP, PO w Częstochowie, KMP Częstochowa