Zidentyfikowano sprawcę ataku w USA. To Anthony Kazmierczak
Podczas spotkania z mieszkańcami Minneapolis kongresmenka Ilhan Omar została zaatakowana przez mężczyznę, który opryskał ją nieznaną substancją. Demokratka krytykowała działania ICE. Policja przekazała, że napastnik to 55-letni Anthony J. Kazmierczak.
Najważniejsze informacje
- Ilhan Omar została opryskana nieznaną substancją przez mężczyznę na spotkaniu w Minneapolis.
- Omar krytykowała działania ICE i wzywała do dymisji szefowej resortu bezpieczeństwa krajowego.
- Atakujący został zatrzymany, policja podała, że to 55-letni Anthony J. Kazmierczak.
Podczas spotkania z mieszkańcami w Minneapolis, kongresmenka Ilhan Omar została napadnięta. Mężczyzna z widowni opryskał ją niezidentyfikowaną substancją ze strzykawki. Zdarzenie miało miejsce podczas jej przemówienia, w którym ponownie krytykowała działania federalnych służb imigracyjnych. Omar, urodzona w Somalii, wzywała do likwidacji ICE oraz dymisji odpowiedzialnej za urząd szefowej resortu bezpieczeństwa krajowego, Kristi Noem.
Dlaczego doszło do ataku na Ilhan Omar?
Mężczyzna odpowiedzialny za atak został szybko zatrzymany. To 55-letni Anthony J. Kazmierczak, który teraz odpowie przed sądem za napaść trzeciego stopnia.
Pomimo ataku, Ilhan Omar nie opuściła spotkania. Zdecydowała się kontynuować swoje wystąpienie, ignorując zalecenia pójścia na badania lekarskie. - Przeżyłam wojnę w Somalii, więc przetrwam zastraszanie i wszystko, co ci ludzie chcą na mnie rzucić - stwierdziła Omar, nawiązując do swojego doświadczenia z okresu wojny domowej w Somalii.
Reakcje na atak. Trump bagatelizuje
Słowa wsparcia dla kongresmenki płyną z różnych stron. Gubernator Minnesoty, Tim Walz, wyraził swoje oburzenie pod adresem obecnej atmosfery politycznej. - Cieszę się, że kongresmenka Omar jest bezpieczna. Okrutna, podżegająca i dehumanizująca retoryka przywódców naszego kraju musi natychmiast się skończyć - napisał na platformie X.
Prezydent Donald Trump, pytany o zdarzenie, zbagatelizował je. - Nie myślę o niej. Uważam, że to oszustka. Prawdopodobnie dała się spryskać, znając ją - skomentował w rozmowie z ABC News.