Zderzenie USA i Chin. Prof. Góralczyk wskazał na Tajwan
Relacje między Stanami Zjednoczonymi a Chinami coraz wyraźniej wchodzą w fazę strategicznego zderzenia. Prof. Bogdan Góralczyk w programie WP "Żeby Wiedzieć" zwrócił uwagę na symbolikę i kulisy spotkań Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem, wskazując, że jednym z kluczowych punktów tej rywalizacji pozostaje kwestia Tajwanu.
- Doszło do rozmowy osobistej Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem, 30 października w bazie amerykańskiej na terenie Korei Południowej. Widzieliśmy, że Chińczyk zachowywał się jak cesarz, a Trump go obskakiwał, za co był atak i to słuszny w mediach amerykańskich, że Trump nie zachowywał się jak przywódca supermocarstwa tylko jak lokaj - wspomniał prof. Góralczyk.
W ocenie eksperta ds. Azji w rozmowie z dziennikarzem WP Pawłem Pawłowskim, aktualnie na arenie międzynarodowej to Chiny rozdają karty. Pekin przygląda się zachowaniu Donalda Trumpa i wyciąga z tego wnioski na przyszłość. Prof. Góralczyk stwierdził, że wciąż możliwy jest "big beautiful deal" między Waszyngtonem a Pekinem ws. kontroli nad Tajwanem.
- Donald Trump złoży wizytę oficjalną w Chinach, data jest wyznaczona na 26 kwietnia. Natomiast potem we wrześniu Xi Jinping złoży oficjalną wizytę w USA. Dla mnie, na moją wiedzę i rozeznanie w grze jest jeszcze "big beautiful deal", między Chinami a USA. Jeśli Chińczycy czytają tak jak my, że Trump ograniczy się do zachodniej półkuli, to znaczy, że inne kontynenty mogą obsadzać inni, czy to Putin czy Xi Jinping - dodał ekspert.
Tajwan staje się nie tylko punktem zapalnym, ale także testem wiarygodności amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa. Więcej komentarzy w programie "Żeby Wiedzieć" na platformie YouTube.