Zażarta debata w Radiu Zet. Pokłócili się o Czarnka. "Z Bogiem"
Wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek zaskoczył widzów programu "7. dzień tygodnia" swoją pochwałą dla dziennikarza Andrzeja Stankiewicza. Wypowiedź ta pojawiła się w kontekście zażartej dyskusji o kandydaturze Przemysława Czarnka na premiera.
W programie "7. dzień tygodnia" Radia Zet dyskusja skupiła się na nominacji Przemysława Czarnka jako kandydata PiS na premiera. Kandydatura, ogłoszona w sobotę w Krakowie przez Jarosława Kaczyńskiego, spotkała się z różnorodnymi reakcjami uczestników.
Anna Zalewska z PiS podkreślała charakter tego wyboru: - To jest nasza wspólna decyzja, to nie tylko decyzja Jarosława Kaczyńskiego. Nawet nie było dyskusji, przez aklamację został przyjęty Przemysław Czarnek - mówiła posłanka.
Inaczej do tematu podeszła wiceministra Katarzyna Lubnauer, która odnosiła się krytycznie do słów Czarnka na temat „pociągu szybkich prędkości”. - Dobrze, że powiedział, że w tym "pociągu" siedzą tylko politycy PiS-u, więc jak chce ich wywieźć na Wschód, to z Bogiem - mówiła, nawiązując do sobotniego wystąpienia Czarnka.
Jak wyglądała debata na temat kandydatury Czarnka?
Michał Wawer z Konfederacji ocenił, że wybór Czarnka nie jest zagrożeniem dla ich elektoratu. - Nie boimy się, że Przemysław Czarnek został wybrany, żeby odebrać Konfederacji głosy wyborców - podkreślił. Natomiast Stanisław Wziątek z Lewicy skrytykował przemówienie Czarnka, określając je jako kabaretowe. - Ten pociąg, który ma być pociągiem dużej prędkości, jest tak naprawdę dymiącą ciuchcią, odwożącą nas od Europy - stwierdził.
Istotne emocje wywołały również komentarze Jakuba Stefaniaka z PSL, który obrazowo opisał sytuację: - W Hali Sokoła PiS chciało zaprezentować sokoła, a wyszedł im indyk. Pamiętajmy, co Amerykanie robią z indykiem na Święto Dziękczynienia.
Przeczytaj również: Nagrali moment ataku. Dron roztrzaskał się o hotel w Bahrajnie
Jakie zaskakujące słowa padły pod adresem prowadzącego?
Podczas burzliwych momentów debaty, prowadzący Andrzej Stankiewicz wielokrotnie interweniował, prosząc gości o wzajemny szacunek. Po chwili napięcia Stanisław Wziątek wyraził niespodziewane uznanie dla prowadzącego: - Jestem pełen podziwu dla pana redaktora. Dziennikarz, odpowiadając na komentarz gościa, zareagował żartem: Dzisiaj Dzień Kobiet, a nie dzień mężczyzn - powiedział.
Źródło: Radio Zet