Czarnek kandydatem PiS na premiera. Mentzen komentuje
W sobotę Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło swojego kandydata na premiera w wyborach parlamentarnych planowanych na 2027 rok. Został nim Przemysław Czarnek. Decyzję partii skomentował już lider Konfederacji Sławomir Mentzen.
W sobotę Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło kandydata na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Jest nim były minister z ramienia PiS Przemysław Czarnek.
- Musimy tworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek - oświadczył w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Mentzen zabrał głos ws. kandydata PiS na premiera
"Gratulacje Przemku! Jak widzę, Kaczyński zaproponował w PiS kompromis. Będziesz teraz twarzą PiS, ale w zamian jest zakaz krytykowania rządów Morawieckiego" - napisał w tej sprawie w serwisie X lider Konfederacji. "Z tej okazji mam do Ciebie kilka pytań" - dodał Sławomir Mentzen.
I wymienił je w punktach:
1. Jak oceniasz politykę covidową PiS?
2. Zamknąłbyś ponownie szkoły? A co myślisz o zamknięciu kościołów?
3. Jak oceniasz zgodę MM na Zielony Ład, KPO, unijne podatki i unijny dług?
4. Czy dalej jesteś za KSeF i systemem kaucyjnym, które wprowadziliście?
5. Co sądzisz o polityce migracyjnej PiS?
6. Nowy Ład był dobrą reformą?
7. Akceptujesz w całości politykę rządu PiS względem Ukrainy?
8. Co myślisz o zmianie ustawy o IPN pod dyktando Izraela w kilka godzin?
9. Czy Netanjahu jest zbrodniarzem wojennym?".
"Czekam na odpowiedzi i życzę powodzenia!" - podsumował swój post Mentzen. Wcześniej Mentzen podobną metodę zadawania pytań stosował w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej.
Bosak też komentował
Wcześniej decyzję PiS komentował inny lider Konfederacji, Krzysztof Bosak. Przekonywał, że Konfederacja nie obawia się ruchu PiS, "bo nie zmienia on nic istotnego". - Przemysław Czarnek był i jest jedną z pierwszoplanowych postaci w PiS. Nie oceniamy też, żeby był to polityk atrakcyjny z perspektywy naszych wyborców - ocenił Bosak.
- PiS jest partią Jarosława Kaczyńskiego, i to się nie zmieni. Wiemy też dobrze, że PiS proponował już kandydatów na premierów, którzy premierami nigdy nie zostawali (...). Nie jest to z naszej perspektywy ruch ani groźny, ani istotny - Przemysław Czarnek był w rządzie PiS i jest obciążony błędami tego rządu, na które nasi wyborcy patrzyli krytycznie. Myślę, że dwa lata (od utraty władzy przez PiS) to stanowczo za mało, żeby zakładać, że opinia publiczna zapomniała już wszystko, co się wtedy działo - stwierdził lider Konfederacji.
Źródła: x.com, WP