Zatoka Perska zbroi się na potęgę. Na stole miliardy dolarów
Departament Stanu USA poinformował w czwartek o zatwierdzeniu potencjalnej sprzedaży uzbrojenia dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu i Jordanii. Decyzja zapadła na tle eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie.
Najważniejsze informacje:
- ZEA otrzymają pociski, drony, radary oraz pakiety dla F-16 za ponad 8,4 mld dolarów.
- Kuwejt kupi radary LTAMDS za ok. 8 mld dolarów.
- Jordania pozyska wyposażenie i uzbrojenie lotnicze za 70,5 mln dolarów.
Resort zatwierdził potencjalną sprzedaż pocisków, dronów, systemów radarowych oraz uzbrojenia i zestawów modernizacyjnych F-16 dla ZEA za łączną sumę przekraczającą 8,4 mld dolarów.
W przypadku Kuwejtu zatwierdzono sprzedaż nowoczesnych radarów LTAMDS za ok. 8 mld dolarów. Zaś suma zaopatrzenia lotniczego i uzbrojenia oraz powiązanego sprzętu dla Jordanii sięga 70,5 mln USD.
Głównymi wykonawcami zamówień mają być amerykańskie koncerny RTX Corporation, Northrop Grumman i Lockheed Martin Corporation.
Trump omija Kongres
Administracja Donalda Trumpa pominęła Kongres podczas procesu wydania zgody na sprzedaż uzbrojenia dla krajów Bliskiego Wschodu. Sekretarz stanu Marco Rubio uznał, że jest to sytuacja nadzwyczajna, która uzasadnia natychmiastową sprzedaż, w związku z czym odstąpiono od obowiązku wcześniejszego przeprowadzenia konsultacji w tej sprawie w Kongresie.
Nie wiadomo, jak szybko uzbrojenie dotrze na Bliski Wschód. CNN przypomniała, że na początku marca administracja też pominęła Kongres, decydując o pilnej sprzedaży 12 tys. bomb Izraelowi.
Jak zauważyła agencja Reutera, decyzja o sprzedaży zapadła po irańskich atakach na infrastrukturę energetyczną, które były odpowiedzią na izraelskie uderzenia na instalacje gazowe Iranu. Według Reutersa to największa eskalacja trwającej od 28 lutego wojny. Ataki wywołały skok cen gazu i dalsze wzrosty cen ropy.