Zarzuty o terroryzm dla Mangione. Jest decyzja sądu
Sędzia w Nowym Jorku odrzucił dwa zarzuty o terroryzm wobec Luigiego Mangione, oskarżonego o zabójstwo prezesa UnitedHealthcare Briana Thompsona. W mocy pozostaje jednak zarzut morderstwa drugiego stopnia, za który grozi mu od 15 do 25 lat więzienia.
Prokuratura domagała się uznania czynu za akt terrorystyczny, wskazując na zapiski pozostawione przez podejrzanego. Jak podaje BBC, sędzia Gregory Carro uznał jednak, że nie przedstawiono dowodów na to, iż Mangione chciał wywrzeć presję na władze lub zastraszyć społeczeństwo, co jest w Stanach Zjednoczonych warunkiem koniecznym, by zastosować przepisy antyterrorystyczne.
"Nie było żadnych dowodów, że oskarżony wysuwał żądania wobec rządu lub próbował wymusić zmianę polityki" – napisał w uzasadnieniu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"To usprawiedliwianie". Gen. Polko o liście Trumpa
Sędzia odrzuca zarzuty o terroryzm wobec Luigiego Mangione
Mangione miał zastrzelić Thompsona w grudniu ubiegłego roku na jednej z ruchliwych ulic Manhattanu. Odrzucony zarzut morderstwa pierwszego stopnia mógł skutkować dożywociem bez możliwości zwolnienia warunkowego. Za morderstwo drugiego stopnia grozi kara od 15 do 25 lat więzienia.
Oprócz tego Mangione odpowiada za przestępstwa związane z bronią i fałszerstwa, a równolegle toczy się wobec niego federalne postępowanie o morderstwo, które może zakończyć się karą śmierci. Sędzia Carro odrzucił wniosek obrony o odroczenie procesu stanowego do czasu rozstrzygnięcia sprawy federalnej. Rozpoczęcie rozpraw wyznaczono na 1 grudnia.
ŹRÓDŁO: BBC