Zamrożone aktywa? Rosja ostrzega i grozi odwetem
Rosja szykuje działania w związku z blokadą swoich aktywów przez Unię Europejską. Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, straszy, że na odpowiedź ze strony Moskwy nie trzeba będzie długo czekać.
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Rosyjskie władze odgrażają się gotowością podjęcia środków zaradczych w reakcji na blokadę swoich aktywów przez Unię Europejską. - Nasza odpowiedź będzie natychmiastowa. Bank Rosji opublikował szczegółowe oświadczenie w tej sprawie 12 grudnia. Konkretne kroki są już wdrażane - groziła Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ.
Zacharowa propagandowo atakowała UE, zarzucając, że polityka Brukseli wobec Moskwy jest irracjonalna i porównała ją do "teatru absurdu". - Pozbywanie się naszych suwerennych aktywów bez zgody Federacji Rosyjskiej - czy to poprzez bezterminowe blokowanie, konfiskatę, czy też próbę przedstawienia faktycznej konfiskaty jako swego rodzaju 'pożyczki reparacyjnej' - jest działaniem absolutnie bezprawnym, rażąco naruszającym prawo międzynarodowe - podkreśliła.
Szacuje się, że 192 mld euro zamrożonych rosyjskich środków przechowywanych jest w Euroclear, międzynarodowej instytucji finansowej z siedzibą w Brukseli. Pozostałe rosyjskie aktywa, warte 25 mld, są zamrożone w bankach komercyjnych we Francji i Belgii. Aktywa Rosji są zdeponowane także w innych krajach Europy, w tym 8 mld euro - w Wielkiej Brytanii, 200 mln euro - w Niemczech, mniej niż 100 mln - na Cyprze i 10 tys. euro - w Szwecji.
W czwartek państwom UE udało się porozumieć w sprawie zamrożenia rosyjskich aktywów na stałe, bez konieczności podejmowania decyzji w tej kwestii co pół roku, za zgodą wszystkich stolic. Rozwiązanie przyjęła wyraźna większość państw członkowskich; oczekuje się, że postanowienie zostanie sfinalizowane w piątek.
Zgoda państw na stałe zamrożenie rosyjskich aktywów nie przesądza tego, czy dojdzie do udzielenia Ukrainie pożyczki reparacyjnej, sfinansowanej z tych pieniędzy. Decyzja jest jednak postrzegana jako istotny przełom, zbliżający do tego Wspólnotę. - Prace nad finansowaniem Ukrainy w latach 2026-27 nadal trwają - poinformowało w czwartek dziennikarzy źródło unijne.
Źródło: ria.ru, PAP