Załamanie pogody w USA. Finał WOŚP odwołany w kilku stanach
Potężna śnieżyca uderza w ponad 30 stanów USA. Niedzielny finał WOŚP w Waszyngtonie oraz kilku stanach, gdzie drastycznie pogorszyły się warunki pogodowe, odwołano, ale wolontariusze zapowiadają, że zamiast kwesty ulicznej, będą zbierać pieniądze w internecie.
WOŚP idzie jak burza. Śledź NA ŻYWO relację z finału!
Najważniejsze informacje:
- Odwołany został finał WOŚP w Waszyngtonie.
- W kilkunastu stanach USA obowiązuje stan zagrożenia.
- Spadło do 60 cm śniegu w części regionów, gorsze warunki w Appalachach.
- Sztaby Orkiestry w różnych stanach zmieniają plany, by utrzymać zbiórkę.
Wolontariusze WOŚP w Waszyngtonie odwołali niedzielny finał w amerykańskim mieście z powodu gwałtownego załamania pogody. W kilkunastu stanach obowiązuje stan zagrożenia, a prognozy mówią o intensywnych opadach i oblodzeniach.
Tamtejszy sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przenosi działania do internetu, licząc na wsparcie darczyńców i kontynuację zbiórki online.
Śnieżyca w USA a finał WOŚP: co się zmienia?
Przed Polską Szkołą przy Ambasadzie RP w Waszyngtonie kwestowali w sobotę wolontariusze, do których dołączył chargé d’Affaires Bogdan Klich.
- Będę zbierał dziś pieniądze z wolontariuszami. Chcę im pomóc. Napracowali się mocno, wszystko przygotowali, a finałową (niedzielną - przyp. red.) imprezę musieli odwołać z powodu nadchodzącej śnieżycy. To może być historyczna śnieżyca. Nie ma żartów - mówił w sobotę korespondentowi RMF FM Pawłowi Żuchowskiemu szef polskiej placówki dyplomatycznej w stolicy USA.
Radosław Kaczor, jeden z wolontariuszy, zapowiedział przeniesienie licytacji do sieci. - Po miesiącach przygotowań musieliśmy odwołać niedzielną imprezę, postaramy się zrobić licytacje w internecie, zebrać choć trochę pieniędzy - mówi.
Czy zbiórka online zastąpi wydarzenia lokalne?
Wolontariusze WOŚP w USA podkreślają determinację. - Śnieżyca nas nie powstrzyma - zapewniają.
Sztab w Teksasie również odwołał finał, a organizatorzy z New Jersey przełożyli wydarzenie z niedzieli na sobotę, by uprzedzić pogorszenie pogody. Polska ambasada wydała ostrzeżenie dla Polonii i turystów. "Uważajcie na siebie" - podkreślił Bogdan Klich w komunikacie placówki.
Synoptycy ostrzegają przed rozległą strefą niebezpiecznych zjawisk od północnego Teksasu przez Oklahomę, Kansas i dolinę Missisipi po wybrzeża środkowego Atlantyku oraz południową Nową Anglię. Miejscami może spaść do 60 cm śniegu, w Appalachach nawet więcej. Media w USA alarmują przed "potworną zamiecią", przewidując oblodzenia i możliwe przerwy w dostawach prądu.
Źródło: RMF24