Zakpili z Maduro. Prześmiewcze nagranie Białego Domu
Administracja Donalda Trumpa w swoim stylu wykorzystuje oficjalne media społecznościowe Białego Domu. Na platformie X pojawił się prześmiewczy materiał wideo pokazujący "żądanie" Nicolasa Maduro sprzed kilku miesięcy, które w sobotę się spełniło.
Po ponownym objęciu władzy przez Donalda Trumpa oficjalne kanały Białego Domu tradycyjnie utrzymane w poważnym tonie przeszły znaczącą transformację, przyjmując często prześmiewczy i memiczny charakter, który szokował obserwatorów. Nowa administracja z pełną świadomością porzuciła konwencjonalną komunikację, by dotrzeć do szerszej publiczności za pomocą internetowych trendów i popkultury.
Tak też się stało po militarnej akcji USA w Wenezueli i pojmaniu prezydenta tego kraju Nicolasa Maduro. Były przywódca Wenezueli i jego żona Cilia Flores zostali w sobotę wieczorem przewiezieni do aresztu na Brooklynie w Nowym Jorku. Amerykańska administracja opublikowała krótkie nagranie Maduro prowadzonego przez funkcjonariuszy.
Ale na koncie Białego Domu w serwisie X ukazało się jeszcze inne nagranie. To przypomnienie wypowiedzi Nicolasa Maduro, prawdopodobnie z lipca 2025 roku, kiedy podczas jednego ze swoich wieców buńczucznie wzywał Donalda Trumpa do realizacji swoich gróźb. Maduro w emocjonalnym wystąpieniu dosłownie wezwał Trumpa, aby po niego przyszedł do Pałacu Miraflores, czyli swojej siedziby w Caracas.
"Chodź po mnie. Zaczekam tu w Miraflores. Nie zwlekaj długo. Tchórz!" - krzyczy Maduro na nagraniu.
Następnie na krótkim filmie pojawia się sekretarz stanu Marco Rubio, który podczas sobotniej konferencji prasowej przekonywał, że "prezydent Trump jest człowiekiem czynu." - Jeśli nie wiedziałeś, to teraz już wiesz - mówi Rubio.
To ostatnie zdanie jest również popularnym zwrotem i równocześnie cytatem z piosenki amerykańskiego rapera The Notorious B.I.G., którego fragment pojawia się w materiale Białego Domu jako tło triumfalnego przejścia Donalda Trumpa.