Zakłócenia sieci przy granicy z Rosją. Norwegia bada przyczyny
W graniczącym z Rosją regionie Finnmark w Norwegii doszło do poważnego zakłócenia sieci komórkowej z uwagi na uszkodzenie podmorskiego kabla światłowodowego. "Dotychczas nic nie wskazuje, by przerwanie kabla było wynikiem sabotażu" – przekazał oficer dyżurny policji Theodor Weberg-Ellingsen.
Najważniejsze informacje:
- W niedzielę 22 lutego doszło do poważnego zakłócenia sieci komórkowej w graniczącym z Rosją regionie Finnmark w Norwegii z uwagi na uszkodzenie podmorskiego kabla światłowodowego.
- Operator GlobalConnect poinformował, że udało się ustalić, gdzie podmorski kabel został przerwany, jednak przyczyna awarii pozostaje nieznana.
- "Dotychczas nic nie wskazuje, by przerwanie kabla było wynikiem sabotażu" – przekazał oficer dyżurny policji Theodor Weberg-Ellingsen.
W niedzielę 22 lutego doszło do poważnego zakłócenia sieci komórkowej w graniczącym z Rosją regionie Finnmark w Norwegii z uwagi na uszkodzenie podmorskiego kabla światłowodowego. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
Do przerwania światłowodu doszło w sobotę rano, a awaria objęła zachodnią część regionu Finnmark. Część mieszkańców nie może wykonywać połączeń ani wysyłać wiadomości SMS. Przestały też działać terminale płatnicze i stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Wyłączona jest część stacji bazowych.
Policja wszczęła postępowanie sprawdzające okoliczności awarii, zastrzegając, że nie ma powodów, by uważać, że była ona wynikiem celowego działania. "Dotychczas nic nie wskazuje, by przerwanie kabla było wynikiem sabotażu" – przekazał oficer dyżurny policji Theodor Weberg-Ellingsen.
Operator sieci GlobalConnect poinformował, że udało się ustalić, gdzie podmorski kabel został przerwany, jednak przyczyna awarii pozostaje nieznana. Do naprawy skierowano statek kablowy oraz wyspecjalizowaną załogę. Jeśli warunki pogodowe pozwolą, przywrócenie pełnej łączności planowane jest na wtorkowe popołudnie.