Brazylia: Zagryzły ją piranie. Nie żyje dwulatka
Dwuletnia dziewczynka ze stanu Amazonas, na północnym zachodzie Brazylii, zginęła na skutek ran odniesionych po ataku piranii, drapieżnych ryb występujących głównie w dorzeczu Amazonki i Orinoko - poinformowały w piątek brazylijskie media.
Najważniejsze informacje:
- Atak piranii wydarzył się w miejscowości Coari, w pobliżu Amazonki.
- Dziewczynka zmarła z powodu poważnych ran szyi.
- Podobny atak miał miejsce dwa miesiące wcześniej w Manacapuru.
Jak sprecyzowała telewizja Globo, do tragicznego zdarzenia doszło w mieście Coari, usytuowanym przy Amazonce.
Z ustaleń lokalnej policji wynika, że dziecko pozostawione przez rodziców bez opieki na pięć minut zbliżyło się do rzeki, po czym spadło z drewnianego pomostu do wody.
Trafiła do szpitala
Dwulatka z poważnymi ranami szyi została przewieziona do szpitala, gdzie medycy stwierdzili zgon w efekcie licznych pogryzień szyi przez piranie.
Telewizja Globo przypomniała, że do tragicznego zdarzenia doszło prawie dwa miesiące po ataku piranii w rzecznym kąpielisku w położonym przy Amazonce mieście Manacapuru. Drapieżne ryby dotkliwie zraniły tam siedem osób, w tym niemowlę.