Zagadka rozwiązana. Dlatego francuscy żołnierze zostali wysłani do Afryki
Francuskie wojska pomagają szkolić siły Demokratycznej Republiki Konga w ramach misji trwającej do marca 2026 roku. Ambasada Francji podkreśla, że ich obecność nie ma związku z konfliktem o minerały.
Najważniejsze informacje:
- Francuscy żołnierze w DRK będą przebywać do końca marca 2026 r.
- Szkolenie obejmuje walkę obronną i ofensywną oraz udzielanie pierwszej pomocy.
- Do tej pory przeszkolono ponad 32 tys. kongijskich żołnierzy.
Dlaczego francuscy żołnierze są w DRK?
Francuskie siły zbrojne przebywają w Demokratycznej Republice Konga wyłącznie w celu szkolenia lokalnych wojsk. Jak ujawniła ambasada Francji, ich obecność to efekt umowy o współpracy wojskowej pomiędzy oboma krajami z 2021 r. Francuzi wspierają tworzenie specjalistycznych batalionów przygotowanych do działań w warunkach tropikalnych.
"Żołnierze francuscy na prośbę władz Demokratycznej Republiki Konga zostali wysłani do tego kraju, ale jedynie po to, by szkolić lokalne siły" - podkreśliła ambasada Francji w Kinszasie po fali spekulacji wywołanych zdjęciem przedstawiającym francuskich żołnierzy na północnym wschodzie DRK.
Jakie zadania wykonują żołnierze w DRK?
Francuscy wojskowi pomagają w organizacji i szkoleniu batalionów sił zbrojnych Demokratycznej Republiki Konga (FARDC). Misja koncentruje się na przygotowaniu żołnierzy do działań w trudnych terenach leśnych. Do tej pory przeszkolono cztery takie jednostki, z których każda liczy ok. 8000 żołnierzy.
Zadania obejmują także umiejętności związane z rozbrajaniem improwizowanych ładunków wybuchowych, co jest niezbędne w walce z grupami zbrojnymi wschodnich regionów DRK. Francuzi przeszkolili już co najmniej 32 tys. kongijskich żołnierzy, co stanowi znaczny wkład w bezpieczeństwo regionu.
Historia konfliktu w DRK
Armia Demokratycznej Republiki Konga od lat mierzy się z grupami zbrojnymi, zwłaszcza w pobliżu granicy z Rwandą. Konflikt nasilił się w ostatnich latach, pomimo porozumień pokojowych, które miały zakończyć wsparcie dla bojowników M23 ze strony Rwandy.
Pomimo narastającego napięcia, obecność francuskich żołnierzy nie ma na celu militarnej interwencji, lecz skoncentrowanie się wyłącznie na szkoleniu, co wyraźnie jest podkreślane przez władze w Kinszasie oraz francuską ambasadę.