"Żądamy". Czarnek zwrócił się do Czarzastego
- Żądamy natychmiastowego rozpoczęcia prac nad projektem ustawy prezydenckiej w sprawie wykorzystania tych pieniędzy, które mamy dzisiaj na stole - mówił poseł PiS Przemysław Czarnek na konferencji prasowej. Skrytykował też program SAFE jako "niemiecką chwilówkę".
- Niemiecka chwilówka na warunkach zupełnie nieuczciwych i zagrażająca naszemu bezpieczeństwu, naszej niepodległości, naszej suwerenności - tak określił program SAFE poseł PiS Przemysław Czarnek na konferencji prasowej.
Stwierdził, że alternatywą są "pieniądze polskie na czarną godzinę, przygotowane przez Narodowy Bank Polski".
- Wczoraj pan prezydent Nawrocki zawetował możliwość wzięcia tej zupełnie nieuczciwej niemieckiej chwilówki niemiecko-brukselskiej chwilówki. Ale na stole leżą pieniądze, które są natychmiast do wykorzystania i są nam konieczne. To są te miliardy, 185 miliardów złotych, które są konieczne do tego, żebyśmy mogli zakupić natychmiast wszędzie tam, gdzie on jest na świecie. Sprzęt, który jest potrzebny do tego, żeby odstraszyć rosyjskiego agresora i zapewnić bezpieczeństwo naszym dzieciom, naszym wnukom - mówił.
- Nie można już wziąć legalnie na szczęście tej niemieckiej chwilówki na nieznanych warunkach, na zasadach zupełnie absurdalnych, ale natychmiast trzeba skorzystać z tych pieniędzy, które są przygotowane przez Narodowy Bank Polski - mówił.
"Jeśli cokolwiek przeleci przez granicę"
- Dlatego, dziękując panu prezydentowi, jednocześnie apeluję do pana Czarzastego, do pana Tuska i do wszystkich, którzy dzisiaj próbują zarządzać nieudolnie Polską: jeżeli tego dzisiaj nie weźmiemy, jeżeli nie zaczniemy pracy dzisiaj i nad projektem ustawy pana prezydenta, żeby wykorzystać te pieniądze, które są dzisiaj nasze, polskie bezwarunkowo bez oprocentowania, bez jakichkolwiek uzależnień od kogokolwiek, to od tego momentu, jeśli cokolwiek przeleci przez granicę wschodnią, jeśli cokolwiek będzie zagrażało bezpieczeństwu obywateli państwa polskiego, to będzie pełna odpowiedzialność pana Czarzastego - mówił.
- Jeśli natomiast pan Czarzasty i pan Tusk będą chcieli obejść ustawę zawetowaną przez pana prezydenta i nielegalnie, na podstawie uchwały Rady Ministrów, która nie wywołuje żadnych skutków prawnych, jednak zaciągnąć tę nieuczciwą chwilówkę niemiecko-brukselską i obciążyć Polaków na długie lata setkami miliardów złotych, to będą za to ponosić odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu. Tu miękkiej gry nie ma, bo tu chodzi o bezpieczeństwo Polaków - mówił.
Przypomnijmy: pierwszy przelew zysku z NBP na zbrojenia byłby możliwy dopiero w 2027 roku. Zgodnie z prezydencką ustawą fundusz zbrojeniowy musiałby się zadłużyć, by dokonać wcześniejszych zakupów.
Rząd zapowiada, że środki z SAFE będzie wydatkował poprzez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Oznacza to jednak, że pieniądze nie będą mogły trafić np. do służb takich jak policja.