"Zaczyna nam zagrażać". Pieskow grozi nowemu krajowi NATO
Finlandia zamierza zezwolić na stacjonowanie broni atomowej na swoim terytorium. Ruch Helsinek bardzo nie spodobał się w Moskwie. Z ust rzecznika Kremla popłynęły groźby.
Najważniejsze informacje:
- Rząd Finlandii proponuje zmianę ustawy z 1987 r., by dopuścić obecność broni jądrowej w celach obronnych.
- Projekt trafił do konsultacji. Koalicja rządząca liczy na jego szybkie przyjęcie.
- Rzecznik Kremla oświadczył, że to "eskalacja napięć". Stwierdził też, że Finlandia "zaczyna zagrażać" Rosji.
- Zgodnie z propozycją rządu w przyszłości byłoby możliwe wprowadzanie do Finlandii lub transportowanie przez jej terytorium broni atomowej, a także jej dostarczanie i posiadanie, o ile będzie to związane z obroną militarną Finlandii - powiedział w piątek fiński minister obrony Antti Hakkanen. Obecnie jest to zakazane na mocy ustawy z 1987 r.
Zmiany w prawie są konieczne w związku z wejściem Finlandii do NATO w 2023 r.
Przeczytaj też: Szef MSZ Iranu pewny siebie. "Odeprzemy operację lądową"
Ruch Finlandii rozwścieczył Rosję. Kreml grozi konsekwencjami
Na reakcję Moskwy nie trzeba było długo czekać. - To oświadczenie prowadzi do eskalacji napięć na kontynencie europejskim. Faktem jest, że rozmieszczając broń jądrową na swoim terytorium, Finlandia zaczyna nam zagrażać - stwierdził w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
- Jeśli Finlandia nam zagraża, podejmujemy odpowiednie środki - dodał, nie precyzując, co ma na myśli.
Granica Finlandii z Rosją rozciąga się na długości 1340 km.
Źródło: RMF24