WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Wyrwali ludzi ze snu o świcie. Wiceszef MON o "wypadku przy pracy"

Wiceszef MON Cezary Tomczyk potwierdził, że włączenie syren w Lubartowie było "wypadkiem przy pracy”. Choć alarm okazał się fałszywy, Tomczyk przekonuje, że sytuacja podkreśla znaczenie systemów ostrzegawczych.

Cezary Tomczyk
Cezary Tomczyk
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak
Katarzyna Bogdańska

Najważniejsze informacje:

  • Cezary Tomczyk przyznaje, że uruchomienie syren w Lubartowie było wynikiem "wypadku przy pracy”.
  • Władze MON podkreślają wagę procedur alarmowych w takich sytuacjach.
  • Zdarzenie związane było z operacjami sił powietrznych w odpowiedzi na działania Rosji.

W sobotę rano w kilku gminach powiatu lubartowskiego na Lubelszczyźnie włączono syreny alarmowe o zagrożeniu atakiem z powietrza. Jak ustaliła wówczas Wirtualna Polska, syreny nie powinny zostać włączone.

Jak potwierdził w TVN24 Cezary Tomczyk, wiceszef MON, inicjatywa była niezamierzona i miała charakter "wypadku przy pracy”. Tomczyk zaznaczył, że takie incydenty są rzadkie, ale podkreślają one znaczenie szczególnej uwagi, jaką należy przykładać do systemów alarmowych w Polsce.

Tomczyk odniósł się do możliwości wpływu fałszywych alarmów na wiarygodność systemu ostrzegawczego, zaznaczając, że "lepiej dwa razy włączyć syrenę w taki sposób, niż raz nie włączyć, kiedy naprawdę będzie zagrożenie z powietrza”. Jego zdaniem społeczeństwo uczy się na takich sytuacjach i zwiększa świadomość bezpieczeństwa.

Jakie są działania MON w przypadku zagrożeń?

- Za każdym razem, kiedy pojawia się tego typu sytuacja, myślę, że w ogóle jako społeczeństwo jesteśmy mądrzejsi. Trzeba do alarmów, do syren, czyli do modulowanego dźwięku, podchodzić bardzo poważnie, bo on dotyczy możliwego zagrożenia z powietrza - zaznaczył wiceszef MON.

Dodał, że kierownictwo resortu obrony narodowej jest podzielone dyżurami nocnymi, by w razie zagrożenia zareagować i tej nocy. - Nas oficerowie budzą po to, żeby móc wspomóc, zareagować, uruchomić inne elementy państwa, i rzeczywiście wszyscy byliśmy postawieni na nogi bardzo wcześnie, łącznie z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem - tłumaczył Tomczyk.

- Zresztą dwukrotnie, bo najpierw w nocy nalot na Lwów, a później w godzinach porannych poderwanie się rosyjskich myśliwców z hipersonicznymi pociskami, które też mogły zagrozić Polsce - sprecyzował.

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości