WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Wypadek w Tatrach. Turysta spadł ze stromego zbocza

W mediach społecznościowych pojawiło się bardzo groźnie wyglądające nagranie z Tatr. Wypadek mężczyzny, który spadał, koziołkując po stromym zboczu, opisał Leszek Piszczyk. Niemal w tym samym czasie miało także wydarzyć się kolejne niebezpieczne zdarzenie.

RysyRysy
Źródło zdjęć: © East News | Albin Marciniak
Aleksandra Wieczorek

Nagranie dramatycznego zdarzenia z Tatr obiegło media społecznościowe. Widać na nim, jak mężczyzna spada stromym, ośnieżonym zboczem, koziołkując. Autor nagrania, Leszek Piszczyk, pasjonat gór i podróżnik, opisał szczegóły wypadku, do którego doszło w sobotę.

Zgodnie z treścią wpisu na Facebooku, incydent miał miejsce podczas sobotniego zejścia z Rysów, najwyższego szczytu polskich Tatr. Tego dnia pogoda miała być "idealna: słońce, prawie bez wiatru, śnieg dobrze trzymał".

Według Piszczyka mężczyzna, który uległ wypadkowi, chwilę wcześniej "źle postawił nogę". "Stracił równowagę, wypadł mu czekan i z ogromną prędkością zjechał całą rysą w dół. Nie miał już jak się zatrzymać" - przekazał w opisie autor nagrania.

Po upadku mężczyzna zszedł do poszkodowanego. Mimo groźnie wyglądającej sytuacji, mężczyzna miał nie odnieść poważniejszych obrażeń, "skarżył się tylko na ból małego palca w ręce". Jego stan ocenił jego kolega - lekarz. Poszkodowanemu udało się zejść ze szlaku o własnych siłach.

Dwa wypadki niemal w tym samym czasie. Interweniowali ratownicy TOPR

Według Piszczyka, niemal w tym samym czasie, trochę niżej, doszło do kolejnego wypadku. "Inny chłopak dostał bryłą lodu, stracił równowagę i również poleciał, wypuszczając czekan z rąk. Spadł krócej, około 1/3 rysy, ale był mocno poobijany, szczególnie na twarzy" - przekazał we wpisie na Facebooku.

Pomocy poszkodowanemu udzielił przewodnik, który w górach przebywał wówczas prywatnie. Zdecydowano o sprowadzeniu rannego na dół, do Morskiego Oka, gdzie przewodnik przekazał go ratownikom TOPR.

Piszczyk przekazał, że poszkodowany mężczyzna był "coraz słabszy", chwiał się i "brakowało mu sił".

"Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie. Ale w górach nie zawsze kończy się to w ten sposób.️ Rysy zimą to nie jest spacer" - podkreślił autor nagrania we wpisie.

Źródło: Facebook

Wybrane dla Ciebie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend