Wyciekły dane z poufnego raportu. Nielegalne materiały w szwajcarskim barze
Sylwestrowa impreza w szwajcarskim barze Le Constellation zakończyła się katastrofą. Ujawniono szczegóły poufnego raportu, który obciąża właścicieli odpowiedzialnością za pożar, w wyniku którego zginęło 40 osób. W barze znaleziono nielegalne materiały pirotechniczne.
Najważniejsze informacje:
- Pożar w barze Le Constellation spowodowany został przez użycie fontann ogniowych.
- Śledczy znaleźli w barze 25 spalonych fontann ogniowych i nielegalne petardy.
- Właściciele baru są podejrzani o nieumyślne spowodowanie śmierci.
W nowy rok szwajcarski bar Le Constellation stał się miejscem tragicznej katastrofy. Jak podkreślono w poufnym raporcie, pożar spowodowany użyciem fontann ogniowych odebrał życie 40 osobom, w tym 14-letniej dziewczynie. Zdjęcia opublikowane przez "Bild" pokazują, jak kelnerka w sylwestrową noc trzymała butelki szampana z przymocowanymi fontannami, co miało wywołać iskrzenie i zapalenie dźwiękochłonnej pianki na suficie.
Trump z Pokojowym Noblem. Machado ujawnia kulisy przekazania medalu
Co wykazało śledztwo?
Śledczy odkryli szereg naruszeń podczas oględzin baru. Z raportu wynika, że w piwnicy Le Constellation znaleziono 25 spalonych fontann ogniowych oraz nielegalne petardy w niebieskiej torbie. Dodatkowo, w salonie na parterze odkryto kolejne 100 zapakowanych fontann.
"To dokument przerażający. Protokół zawierający niewiarygodne szczegóły" - czytamy w artykule "Bilda". Raport poważnie obciąża właścicieli lokalu.
Właściciele baru, Jacques i Jessica Moretti, zostali aresztowani pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci. Francuz przyznał, że przez dziesięć lat praktykowano rytuał z użyciem fontann ogniowych, a zetknięcie z pianką na suficie nigdy wcześniej nie spowodowało wypadku. Jednakże, w ostatnich siedmiu latach przeprowadzono jedynie dwie lub trzy kontrole bezpieczeństwa.
źródło: fakt.pl, Bild