"Ludzie płonęli żywcem". Dramatyczna relacja ze Szwajcarii

Pożar w kurorcie Crans-Montana w Szwajcarii został wywołany przez zimne ognie umieszczone na butelkach szampana - twierdzą świadkowie, którzy uciekli z płonącego baru - podaje gazeta "Blick". - Ludzie płonęli żywcem - mówi 32-latek, który był na miejscu.

CRANS-MONTANA, SWITZERLAND - JANUARY 1: (EDITOR'S NOTE: This Handout image was provided by a third-party organization and may not adhere to Getty Images' editorial policy.) In this screenshot from a video provided by the Valais Cantonal Police, emergency workers respond to a scene where a fire broke out overnight at Le Constellation bar on January 1, 2026 in Crans-Montana, Switzerland. According to authorities, the fire began around 1:30 AM local time. As of later that morning, authorities were reporting that several dozen people had died. (Handout photo by Valais Cantonal Police via Getty Images)Tragiczny pożar w kurorcie Crans-Montana
Źródło zdjęć: © GETTY | Handout
Tomasz Waleński

- Kelnerki niosły butelki szampana z zimnymi ogniami i trzymały je blisko sufitu, co spowodowało pożar – powiedział jeden ze świadków w telewizji BFM.

- Jedna kelnerka stała na ramionach drugiego kelnera, a butelka i iskry znajdowały się zaledwie kilka centymetrów od sufitu – wyjaśnił drugi.

- Gdy zapalił się sufit, w ciągu około dziesięciu sekund cały klub nocny stanął w płomieniach – powiedziała jedna z obecnych na miejscu osób. - Wszyscy wybiegliśmy z krzykiem, a kiedy się odwróciliśmy, zobaczyliśmy płomienie - dodała.

Obaj świadkowie ocenili, że w lokalu przebywało co najmniej 200 osób. Stwierdzili, że straż pożarna i policja przybyły na miejsce zdarzenia "w ciągu kilku minut".

"Ludzie płonęli żywcem". Pożar w Crans-Montana

Dramatyczne chwile opisuje także 32-letni Leandre, który jako jeden z pierwszych pojawił się na miejscu. W rozmowie z gazetą "Blick" powiedział, że ludzie w środku "płonęli żywcem".

- Robiliśmy co mogliśmy, żeby ratować ludzi - relacjonuje. - Panował ogromny chaos, służby były przeciążone - dodaje.

Mężczyzna mówi, że słychać było co najmniej jedną "małą" eksplozję a wszystko wyglądało jak "ucieczka z piekła".

Pożar w kurorcie narciarskim Crans-Montana w kantonie Valais wybuchł w nocy ze środy na czwartek. Jego przyczyna nie została potwierdzona, ale prokuratorka generalna regionu Beatrice Pilloud zaznaczyła, że wyklucza zamach terrorystyczny. W pożarze zginęło kilkadziesiąt osób, a około 100 zostało rannych.

Źródło: PAP/BFM/"Blick"

Wybrane dla Ciebie
"Prezydent nie ma wyboru". Tusk stanowczo ws. sędziów TK
"Prezydent nie ma wyboru". Tusk stanowczo ws. sędziów TK
Bojówki "polują" na Amerykanów. Ambasada w Iraku alarmuje
Bojówki "polują" na Amerykanów. Ambasada w Iraku alarmuje
Polska wprowadzi pakiet zmian w kryzysie paliwowym. Tusk o CPN
Polska wprowadzi pakiet zmian w kryzysie paliwowym. Tusk o CPN
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Ceny paliwa szybują. Europejczycy rozglądają się za używanymi elektrykami
Ceny paliwa szybują. Europejczycy rozglądają się za używanymi elektrykami
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"