Wyciek chemikaliów w Inowrocławiu. Inspektorat bada sprawę
Kwaśne chemikalia trafiły do ziemi kilkaset metrów od tężni w Inowrocławiu. Substancję spuszczono z terenu firmy wytwarzającej kwasy tłuszczowe. Sprawę bada Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Bydgoszczy.
Najważniejsze informacje:
- Chemikalia odkryto ok. 200 m od tężni solankowych w Inowrocławiu.
- W sprawę zaangażował się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Bydgoszczy; trwają analizy.
- Substancję spuszczono z posesji firmy produkującej kwasy tłuszczowe; skala zdarzenia nie jest jeszcze znana.
RMF FM podaje, że do gleby w pobliżu tężni trafiły kwaśne chemikalia. Według tych ustaleń substancję spuszczono z terenu przedsiębiorstwa zajmującego się produkcją kwasów tłuszczowych. Na działce wykopano rowy, do których miała trafiać ciężka faza po produkcji wolnych kwasów tłuszczowych.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Bydgoszczy prowadzi czynności i analizuje próbki. Na razie nie podano skali zdarzenia ani decyzji o powiadomieniu prokuratury. Sytuacja może się pogorszyć po roztopach, ponieważ gdy ziemia rozmarznie, istnieje ryzyko przenikania zanieczyszczeń do wód gruntowych.
Jak informuje RMF FM, w ubiegłym roku prywatna firma miała pozbywać się kwasu siarkowego poprzez wylewanie go do miejskiej kanalizacji. Doniesienia są weryfikowane w toku działań służb ochrony środowiska.
Inspektorat zabezpiecza materiał i prowadzi analizy chemikaliów. Nie przedstawiono jeszcze wyników badań ani harmonogramu dalszych działań. Nie ma też komunikatu o możliwych ograniczeniach w rejonie tężni. Kolejne decyzje mają zależeć od wyników analiz i oceny zagrożenia.
Wcześniej media informowały, że na terenie pobliskiej posesji wykopano rowy. To tam miała trafiać ciężka frakcja z produkcji kwasów tłuszczowych. Lokalizacja w odległości ok. 200 metrów od tężni podnosi wagę sprawy, dlatego kluczowe będą wyniki badań WIOŚ i ocena wpływu na glebę oraz wody.
Źródło: RMF FM