Wybuch rozerwał dom pod Kielcami. W środku rodzina
W niedzielny poranek, 22 lutego, w miejscowości Brzezinki doszło do eksplozji w jednym z domów. Choć budynek częściowo się zawalił, w wyniku zdarzenia nikt nie zginął, a pięć osób udało się ewakuować.
Najważniejsze informacje:
- W Brzezinkach doszło do wybuchu, który spowodował zawalenie się części domu.
- W środku przebywało pięć osób, w tym dwoje dzieci, które samodzielnie opuściły budynek.
- Nieznane są jeszcze przyczyny wybuchu, służby pracują nad ich ustaleniem.
Wybuch w Brzezinkach miał miejsce w niedzielę rano. Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawiło się siedem zastępów straży pożarnej. Jak wynika z informacji strażaków, wszystkie osoby przebywające w budynku, w tym dwoje dzieci, opuściły go przed przybyciem służb ratunkowych.
Jak wyglądały zniszczenia domu?
- W budynku przebywało pięć osób, w tym dwoje dzieci. Wszystkie te osoby wyszły na zewnątrz, jedna kobieta wymagała pomocy medycznej - przekazała w rozmowie z TVN24 mł. asp. Beata Gizowska z Komendy Miejskiej PSP w Kielcach.
Eksplozja spowodowała ogromne zniszczenia. Górna kondygnacja domu została niemal zupełnie rozerwana, a fragment ściany frontowej zawalił się. Strop i dach runęły częściowo do środka, a wokół budynku leżą gruz i elementy konstrukcji.
Co mogło być przyczyną wybuchu?
Duża część dachu przechyliła się, a sama elewacja została poważnie naruszona. Dom obecnie nie nadaje się do zamieszkania. Jedną z poszkodowanych osób jest 66-letnia kobieta, której w ewakuacji pomagał jej 17-letni wnuk.
Jak przekazali dziennikarze portalu "Echo Dnia", służby ratunkowe informowały, że w budynku najprawdopobobniej doszło do wybuchu gazu lub mieszaniny gazów.
Źródło: KM PSP Kielce, TVN24, "Echo Dnia"