Wsparcie dla ofiar pod znakiem zapytania. Ministerstwo reaguje na tekst WP
Po doniesieniach Wirtualnej Polski, z których wynikało, że od stycznia może zostać zlikwidowana sieć ośrodków wsparcia dla ofiar przestępstw, Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało specjalny komunikat w tej sprawie.
Jak alarmował w środę w swoim tekście dziennikarz Wirtualnej Polski Michał Janczura, sieć ośrodków udzielających pomocy poszkodowanym przestępstwem przestanie działać 1 stycznia.
Janczura opisał, że poszkodowani w wypadkach zostaną bez rehabilitacji, dotknięci przemocą domową bez prawnika, bonów na leki i żywność, a dzieci wykorzystane seksualnie bez wsparcia psychologa. Ministerstwo nie zdążyło bowiem rozstrzygnąć w terminie konkursu z Funduszu Sprawiedliwości.
- Nie mamy zapasów pieniędzy, żeby przetrwać - mówiła szefowa Niebieskiej Linii IPZ, która od lat pomaga poszkodowanym przestępstwem.
"Sytuacja związana z Funduszem Sprawiedliwości jest pod stałym nadzorem, a podejmowane działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa prawnego, transparentności oraz rzetelności wydatkowania środków publicznych. Zapewnienie wsparcia osobom pokrzywdzonym jest dla resortu priorytetem, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana" - tak do doniesień WP odniósł się w piątek resort sprawiedliwości.
Resort sprawiedliwości reaguje na tekst WP
Jednocześnie Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśliło, że "nikt nie pozostanie bez pomocy państwa, a ta musi być udzielana zgodnie z prawem i w sposób wolny od ryzyka nadużyć. Do dyspozycji poszukujących pomocy pozostaje około 1500 punktów w całej Polsce, w każdym powiecie, gdzie świadczona jest nieodpłatna pomoc prawna, porady obywatelskie i mediacje".
"Fundusz Sprawiedliwości był objęty kontrolą m.in. Najwyższej Izby Kontroli. Równolegle prowadzone są śledztwa dotyczące decyzji podejmowanych w poprzednich latach. W pełni rozumiemy obawy zespołu odpowiedzialnego za obsługę Funduszu - właśnie dlatego procedury zostały wzmocnione i uszczelnione, a prace są prowadzone z najwyższą starannością" - wskazano w komunikacie dla mediów.
"Mamy pełną świadomość, że wydłuża to procesy, jednak obecnie są one znacznie bardziej rzetelne i bezpieczne. Jako ministerstwo nie możemy ignorować ryzyk prawnych ani reputacyjnych" - podkreślono.
MS dodał również, że "dotacja z Funduszu Sprawiedliwości dla danej organizacji ma charakter doraźny - konkursy nie są instrumentem zapewniającym stałość finansowania ich działalności. To rozwiązanie systemowe, które wymaga długofalowej oceny. W tym kontekście trwają analizy dotyczące przyszłości Funduszu - nie wykluczamy, że jego obecna formuła uległa dezaktualizacji i wymaga zmian".
Źródła: MS, WP