Pomocy z Funduszu Sprawiedliwości nie będzie. "Absolutny skandal"
Politycy komentują ustalenia Wirtualnej Polski, z których wynika, że sieć ośrodków udzielających pomocy poszkodowanym przestępstwem przestanie działać 1 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości nie zdążyło rozstrzygnąć w terminie konkursu z Funduszu Sprawiedliwości. - To jest absolutny skandal - mówi Michał Wójcik z PiS.
Minister sprawiedliwości miał 6 grudnia podać wyniki konkursu Funduszu Sprawiedliwości. Zamiast tego opublikował pismo, że resort potrzebuje czasu do lutego.
Jak wynika z ustaleń Wirtualnej Polski, to oznacza, że od 1 stycznia pomoc dla osób pokrzywdzonych przestępstwem nie może być finansowana z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości. Umowy są ważne tylko do końca roku.
Pomocy z Funduszu Sprawiedliwości nie będzie
- Fakt, że następuje taka dziura w finansowaniu, jest złą wiadomością. Nie będę tego ukrywać ani pudrować - powiedziała w rozmowie z WP Magdalena Biejat z Lewicy.
- Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby w jakimś okresie ci, którzy korzystają z tej pomocy, tej pomocy byli pozbawieni - stwierdział z kolei Krzysztof Kwiatkowski z KO.
- To jest absolutnie skandaliczne. Do takiej sytuacji nie powinno dochodzić - twierdzi Michał Wójcik z PiS.
- Winę za to ponosi aferzysta Ziobro i ekipa Funduszu Sprawiedliwości, która tę aferę rozkręciła, a nie obecne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości - mówił Witold Zembaczyński z KO.
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości
Za rządów PiS środki z FŚ trafiały m.in. do OSP, Kół Gospodyń Wiejskich i szpitali. MS wyliczyło 2043 dotacje w trybie pozakonkursowym za 224 mln zł.
Prokuratura chce przedstawić Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów ws. Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy zarzucają byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in. kierowanie grupą przestępczą, która przywłaszczyła ponad 150 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości. Podnoszona jest też kwestia wykorzystywania stanowiska i przekroczenia uprawnień, w tym do ingerowania w przygotowanie ofert konkursowych i udzielania zgody na przeznaczenie środków FŚ nieuprawnionym podmiotom. Sejm uchylił immunitet i wyraził zgodę na areszt, jednak Zbigniew Ziobro ukrywa się na Węgrzech.
W sprawie Funduszu Sprawiedliwości do sądu trafił już akt oskarżenia obejmujący m.in. Dariusza Mateckiego i Michała Wosia.