Wojsko na ulicach Brukseli. Patrole wokół synagog i instytucji
Na ulicach stolicy Belgii pojawiły się patrole wojska federalnego. Powodem intensywnej działalności służb są obawy o bezpieczeństwo w miejscach często odwiedzanych przez społeczność żydowską - np. synagogi i instytucje związane z promocją kultury żydowskiej.
W poniedziałek 23 marca wojsko rozpoczęło regularne patrole na ulicach dwóch największych miast Belgii – Brukseli i Antwerpii. Powodem intensywnej działalności służb są obawy o bezpieczeństwo w miejscach często odwiedzanych przez społeczność żydowską - np. synagogi i instytucje związane z kulturą żydowską.
Minister obrony Belgii Theo Francken ogłosił, że od poniedziałku 200 żołnierzy będzie patrolować miejsca często odwiedzane przez społeczność żydowską, w szczególności okolice synagog i szkół. Wojsko zostanie początkowo rozmieszczone w Brukseli i Antwerpii, a następnie w Liege, na okres trzech miesięcy. Po trzech miesiącach kontyngent ma zostać zmniejszony do 90 żołnierzy.
Rozmieszczenie wojska na ulicach jest wynikiem osiągniętego w ubiegłym tygodniu porozumienia między trzema partiami koalicji rządzącej: flamandzkimi chrześcijańskimi demokratami CD&V, Nowym Sojuszem Flamandzkim (N-VA) i francuskojęzyczną liberalną partią Ruch Reformatorski (MR).
Komendant Generalny Federalnej Służby Policyjnej zwrócił się wcześniej do wojska o pomoc. Rozmieszczenie żołnierzy na ulicach jest przewidziane w ustawie o policji. Większość patroli będzie działać wokół instytucji promujących kulturę żydowską.