Wojciech Hann nie żyje. Tragiczne okoliczności śmierci bankowca
Wojciech Hann, były prezes Banku Ochrony Środowiska, zmarł w wieku 61 lat. Przez lata pełnił kluczowe funkcje w sektorze bankowym w naszym kraju. Zginął tragicznie na nartach w Gruzji.
Najważniejsze informacje:
- Wojciech Hann zmarł w wieku 61 lat podczas wyjazdu do Gruzji.
- Był znanym w Polsce bankowcem inwestycyjnym.
- Hann był także ceniony za wkład w transformację rynku finansowego w Polsce.
Wojciech Hann, były prezes Banku Ochrony Środowiska, zmarł w wieku 61 lat. Hann miał bogaty życiorys. Pochodził z Wrocławia, był absolwentem fizyki na Uniwersytecie Wrocławskim, a w czasach PRL brał udział w akcjach ulotkowych i kolportażu wydawnictw podziemnych. Był wiele razy aresztowany przez SB i przesłuchiwany.
Jego kariera obejmowała szerokie spektrum działalności w sektorze bankowym oraz energetycznym, gdzie zdobył uznanie za wkład w rozwój i transformację rynku finansowego w Polsce.
Jakie były osiągnięcia Wojciecha Hanna?
Hann pełnił w przeszłości m.in. funkcję prezesa Banku Ochrony Środowiska oraz był członkiem zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego. Był ważną postacią w budowie nowoczesnych mechanizmów finansowych, które wspierały transformację energetyczną.
Jak napisała grupa KPMG, z którą Hann współpracował, "doradzał przy ponad 100 transakcjach, przede wszystkim w energetyce, energetyce odnawialnej, finansowaniu zielonej transformacji, ale także w sektorze bankowym, maszynowym, budowlanym, spożywczym, IT, petrochemicznym oraz wielu innych, dla klientów w Polsce, jak i w Europie, Azji, USA".
Od 2021 roku pełnił rolę przewodniczącego Rady Uczelni Uniwersytetu Wrocławskiego. -Piękna postać, niezwykle pomocny, wspaniały przyjaciel - powiedziała "Gazecie Wyborczej" historyk prof. Bożena Szaynok. Zginął podczas wyjazdu na narty w Gruzji.
Źródła: wroclaw.wyborcza.pl, "Gazeta Wrocławska"