Rosjanie "oślepieni". Kluczowy przekaźnik zniszczony
Ukraińsko-tatarski ruch oporu Atesz podał w niedzielę, że unieruchomił wieżę telekomunikacyjną w graniczącym z Ukrainą obwodzie biełgorodzkim na zachodzie Rosji. Armia Putina straciła w ten sposób możliwość skutecznego prowadzenia m.in. walki radioelektronicznej.
Jak przekazała organizacja na Telegramie, jeden z jej członków podpalił moduł sprzętowy u podstawy wieży. W rezultacie wszystkie zamontowane na niej urządzenia zostały pozbawione zasilania i wyłączone z użytku. "Ten cios oślepił przeciwnika w tym sektorze" - zaznaczono.
Atesz przekazał, że przed pożarem na wieży działały systemy obserwacyjno-zwiadowcze Murom-P, które w czasie rzeczywistym przekazywały dane o ruchach wojsk w strefie przygranicznej. Po akcji sabotażowej obszar ten stał się dla sił rosyjskich "ciemną plamą" - dodał.
Rosjanie pozbawieni zdolności
Według ruchu oporu wraz z modułem sprzętowym spłonęły retransmitery, zapewniające stabilną łączność radiową. Wieża była również platformą dla anten systemów walki radioelektronicznej, tłumiących sygnały dronów, a jej zniszczenie umożliwiło ukraińskim dronom swobodne działanie.
Atesz to ukraińsko-tatarski ruch oporu działający na anektowanym przez Rosję Krymie i innych okupowanych przez Moskwę terytoriach Ukrainy. Doniesienia o pierwszych skutecznych działaniach partyzanckich tej organizacji pojawiły się na początku lutego 2023 r.