Wkrótce odwet Rosji? Amerykanie alarmują
Rosja wciąż nie odpowiedziała na głośny atak ukraińskich dronów, który zniszczył około 10 proc. rosyjskich bombowców strategicznych. Amerykański wywiad ostrzega, że Kreml przygotowuje "znaczący i wielokierunkowy atak".
Co musisz wiedzieć?
- Ukraińskie drony zaatakowały rosyjskie bombowce strategiczne, uszkadzając - wedle szacunków - około 10 proc. floty. Atak miał miejsce 1 czerwca, gdy samoloty były przygotowywane do działań przeciwko Ukrainie.
- Uszkodzone zostały bombowce TU-95, TU-22 oraz samoloty obserwacyjne A-50.
- Władimir Putin zapowiedział, że Rosja odpowie na atak Ukrainy.
Według źródeł amerykańskich, na których powołuje się Reuters, odpowiedź Rosji może nastąpić w ciągu kilku dni. Jeden z urzędników wskazał, że odwet może obejmować wykorzystanie różnego rodzaju zdolności powietrznych, w tym pocisków i dronów.
Odwet Moskwy ma być "asymetryczny", co oznacza, że użyte środki i cele nie będą odzwierciedlać ukraińskiego ataku na rosyjskie samoloty wojskowe z początku czerwca.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zobacz też: eksplozje w całej Ukrainie. Rosjanie uderzyli w Kijów rakietami
Michael Kofman, ekspert ds. Rosji z Carnegie Endowment for International Peace, przewiduje, że Moskwa może chcieć "ukarać" Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) za jej rolę w ataku na rosyjskie bombowce.
Według niego Rosja mogłaby użyć pocisków balistycznych średniego zasięgu do ataku na siedzibę SBU lub inne budynki należące do tej służby.
Akcja "Pajęczyna"
Bombowce, które zostały trafione, były częścią rosyjskiej triady nuklearnej, umożliwiającej rozmieszczenie broni jądrowej w powietrzu, na morzu i na ziemi.
Przygotowania do ukraińskiej operacji "Pajęczyna" trwały półtora roku. Drony były przemycane do Rosji i ukrywane w drewnianych kontenerach w pobliżu lotnisk wojskowych. "Pokrywy kontenerów zostały zdalnie otwarte, a uwolnione drony rozpoczęły atak" - przypomina portal The Moscow Times.
Źródło: Reuters/WP Wiadomości