Warszawa: atak nożownika i strzały. Jedna osoba nie żyje

W piątek w Warszawie wczesnym popołudniem doszło do ataku nożownika, padły też strzały. Na miejscu zdarzenia na Gocławiu trwa interwencja policji, jest także straż pożarna i pogotowie. Jedna osoba nie żyje, kolejna została przetransportowana do szpitala.

miejsceWarszawa. Miejsce ataku na Gocławiu
Źródło zdjęć: © WP
Piotr Białczyk

Do dramatycznej sytuacji doszło w pobliżu pralni chemicznej przy ul. Bora-Komorowskiego i ul. Umińskiego na Gocławiu. Jak ustaliła reporterka WP Klaudia Zawistowska, jedna osoba nie żyje, a napastnik został przetransportowany do szpitala. W stołecznej pralni - jak ustaliła nieoficjalnie - miało dojść do starcia ojca (właściciela pralni) z synem.

- Około godziny 13.30 otrzymaliśmy informację, że w zakładzie usługowym na ulicy Bora-Komorowskiego ktoś może potrzebować pomocy. Wpłynęła do nas tylko taka lakoniczna informacja. Policjanci udali się na miejsce. W tym samym czasie dotarli też strażacy. Nie mogliśmy dostać się do środka. Drzwi były zamknięte - relacjonował w rozmowie z tvn24.pl Rafał Retmaniak z Komendy Stołecznej Policji.

Jak dodał, w sforsowaniu drzwi pomogli strażacy. - Wewnątrz zastaliśmy mężczyznę, który stał z niebezpiecznym narzędziem. Na widok policjantów zaatakował ich. Jeden z funkcjonariuszy oddał strzały z broni służbowej. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do szpitala. Natomiast policjantom nic się nie stało - mówił Retmaniak.

Atak nożownika i strzały na Gocławiu. "Napastnik miał krew na rękach aż po łokcie"

Warszawa. Napastnik miał rany kłute

Napastnik miał liczne obrażenia niewynikające z postrzału, najprawdopodobniej zadane nożem lub innym ostrym narzędziem. Według "Polsat News" agresor miał zabić drugiego mężczyznę, a potem próbował targnąć się na życie. Na miejscu trwają czynności z udziałem prokuratora

Jak dodaje reporterka WP, szeroki pas terenu wokół pralni został wygrodzony policyjnymi taśmami. Policjanci przeszukują teren i pomieszczenia pralni. Na miejscu pojawiły się dodatkowe radiowozy i siły prewencji, które szpalerem otoczyły to miejsce.

Gocław
© WP

Świadkowie zdarzenia mówili, że napastnik miał wyjść z pralni i rzucić się z nożem na policjantów. Wtedy też padły strzały. Podkreślali także, że okolica zazwyczaj jest cicha i spokojna.

Gocław
© WP
Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Niepokojące informacje. Postępy Rosjan w pobliżu Zaporoża
Niepokojące informacje. Postępy Rosjan w pobliżu Zaporoża
Ekstremalne warunki na Kamczatce. Skaczą z okna, żeby wyjść
Ekstremalne warunki na Kamczatce. Skaczą z okna, żeby wyjść
Trump rozważa utworzenie "Rady Pokoju" dla Ukrainy. A w niej Rosja
Trump rozważa utworzenie "Rady Pokoju" dla Ukrainy. A w niej Rosja
Pekin demonstruje siłę. Manewry "dekapitacyjne" wymierzone w Tajwan
Pekin demonstruje siłę. Manewry "dekapitacyjne" wymierzone w Tajwan
Kuriozalna scena z Macronem. Zwrócił się z prośbą ws. okularów
Kuriozalna scena z Macronem. Zwrócił się z prośbą ws. okularów
Lekarz przez rok pracował po 14 godzin dziennie. "Stwarza zagrożenie"
Lekarz przez rok pracował po 14 godzin dziennie. "Stwarza zagrożenie"
Polska podzielona na pół. Seria alertów na weekend
Polska podzielona na pół. Seria alertów na weekend
Kolejny skandal w policji. Wydalą funkcjonariusza KGP
Kolejny skandal w policji. Wydalą funkcjonariusza KGP
Kłótnia adwokata Ziobry z rzecznikiem rządu. "Skończy pan w sądzie"
Kłótnia adwokata Ziobry z rzecznikiem rządu. "Skończy pan w sądzie"
Nocna klapa Polski 2050. Lawina komentarzy
Nocna klapa Polski 2050. Lawina komentarzy
Policja wraca do sprawy Iwony Wieczorek. Akcja w Sopocie
Policja wraca do sprawy Iwony Wieczorek. Akcja w Sopocie
"Tusk miałby chodzić po prośbie". Kulisy tego, co dzieje się w Polsce 2050
"Tusk miałby chodzić po prośbie". Kulisy tego, co dzieje się w Polsce 2050