"Uważają się za lepszych". Erdogan ostro o władzach Izraela
Recep Tayyip Erdogan skrytykował ostro władze Izraela. Zarzucił im, że działają z poczuciem wyższości, które pcha Bliski Wschód w kierunku katastrofy - przekazały tureckie media.
Najważniejsze informacje:
- Erdogan ocenił, że izraelskie ataki nie wynikają wyłącznie z kwestii bezpieczeństwa.
- Turecki prezydent nazwał działania Izraela "barbarzyństwem” i wezwał do zakończenia "bezsensownej wojny”.
- Ankara deklaruje sprzeciw wobec naruszeń prawa międzynarodowego i pracuje nad ograniczeniem eskalacji.
- Wszyscy wiemy, że ataki na Gazę, następnie na Jemen i Liban, a ostatnio na Iran, nie są motywowane wyłącznie względami bezpieczeństwa - stwierdził prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, cytowany przez turecki dziennik "Daily Sabah".
Erdogan: Uważają się za lepszych
Erdogan stwierdził, że jednoczesne pojawianie się narracji o "ziemi obiecanej" i "apokaliptycznych scenariuszach" nie jest przypadkowe. Jego zdaniem sugeruje to szersze ideologiczne motywacje Izraela.
Wojna w Iranie, a social media Białego Domu. "Bezczelna propaganda"
Uznał, że władze w Tel Awiwie "uważają się za lepszych od innych", przez co "ciągną region ku katastrofie". Działania państwa żydowskiego nazwał "barbarzyństwem" popełnianym w "stanie szaleństwa".
Jakie działania zapowiada Ankara?
Podkreślił, że Turcja musi wzmocnić swoją obecność w międzynarodowych mediach, aby zapewnić, że "ta wiedza dotrze do odbiorców na całym świecie".
Odnosząc się do trwających od 28 lutego amerykańsko-izraelskich ataków na Iran, Erdogan powiedział, że celem Turcji jest jak najszybsze zakończenie tego, co określił jako "bezsensowną, bezprawną i głęboko błędną wojnę".
Dodał, że Turcja konsekwentnie wyraża swój sprzeciw wobec ataków, które "naruszają prawo międzynarodowe, niezależnie od sprawcy", a jednocześnie władze w Ankarze podejmują intensywne wysiłki, by zapobiec dalszej eskalacji.