USC musi uznać małżeństwo jednopłciowe. "Art. 18 nie stanowi blokady"
NSA zobowiązał urząd stanu cywilnego do wpisania do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą. - W najbliższym czasie moi klienci otrzymają polski akt małżeństwa, który będzie wyglądał dokładnie tak samo, jak akt małżeństwa, który otrzymują małżonkowie różnych płci - powiedział na antenie TVN24 pełnomocnik skarżących, mec. Paweł Knut.
Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował w piątek, że urząd stanu cywilnego ma dokonać transkrypcji aktu małżeństwa dwóch mężczyzn, którzy pobrali się w Berlinie.
Sprawa dotyczy pary, która mieszka w Polsce, dlatego poszła do urzędu stanu cywilnego, by ten dokonał transkrypcji ich aktu małżeństwa. Urząd jednak odmówił, twierdząc, że "Polska nie uznaje małżeństw tej samej płci".
Małżonkowie nie poddali się. Zwrócili się do wojewody mazowieckiego. Ten jednak podtrzymał decyzję urzędu stanu cywilnego. Ostatecznie sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
- Art. 18 konstytucji był bardzo szczegółowo analizowany przez skład orzekający - podkreślił na antenie TVN24 pełnomocnik skarżących, mec. Paweł Knut. Artykuł ten stanowi, że "małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej".
- Rozstrzygając tę dzisiejszą sprawę, NSA powiedział, że interpretując ten przepis, nie możemy ograniczać się tylko i wyłącznie do tych kilku słów art. 18, ale powinniśmy ten artykuł interpretować wspólnie z innymi, ważnymi, konstytucyjnymi gwarancjami: m.in. zasadą równości, wolności czy przyrodzonej godności jednostki - tłumaczył Knut.
Jak dodał, po uwzględnieniu tych gwarancji "art. 18 nie stanowi żadnej blokady dla możliwości udzielenia ochrony dla par tej samej płci" oraz "dla możliwości uznania zagranicznego małżeństwa i transkrybowania tego aktu do polskiego rejestru".
Adwokat dodał, że NSA zobowiązał właściwy urząd stanu cywilnego do transkrybowania aktu małżeństwa skarżących w ciągu 30 dni. - W najbliższej perspektywie czasu moi klienci otrzymają polski akt małżeństwa, który będzie wyglądał dokładnie tak samo, jak akt małżeństwa, który otrzymują małżonkowie różnych płci - zaznaczył.
Dodał, że jedyną niedogodnością są istniejące w Polsce wzory aktów małżeństwa, które przewidują jedynie rubryki "kobieta" i "mężczyzna". - Jeden z moich klientów będzie musiał być wpisany w rubryce "kobieta". NSA powiedział, że te drobne nieścisłości nie mogą uzasadniać odmowy wykonania wyroku. Trudno, niech ten akt wygląda w taki sposób, natomiast kierownik USC powinien dodać adnotacje do tego aktu i wyjaśnić, skąd te nieścisłości się biorą - zaznaczył pełnomocnik.
- Mam nadzieję, że od dzisiaj zmieni się praktyka działania kierowników Urzędów Stanu Cywilnego i inne pary nie będą musiały przechodzić takich batalii sądowych - podsumował.
TSUE nie miał wątpliwości
Rozpatrując tę sprawę, Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił się w 2023 r. do Trybunału Sprawiedliwości UE z pytaniem prejudycjalnym. Chciał wiedzieć, czy nasze uregulowania krajowe, niepozwalające na uznanie małżeństwa osób tej samej płci zawartego w innym państwie członkowskim ani na transkrypcję w tym celu aktu małżeństwa, są zgodne z prawem Unii.
W listopadzie ubiegłego roku TSUE orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii Europejskiej, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków.
W piątek NSA postanowił uchylić wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę małżeństwa oraz uchylić decyzję kierownika urzędu stanu cywilnego m.st. Warszawy o odmowie dokonania transkrypcji. Zobowiązał też kierownika tego urzędu do przeniesienia w drodze transkrypcji do rejestru stanu cywilnego aktu tego małżeństwa w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych.
Źródło: TVN24/PAP/wyborcza.pl