USA zestrzeliły irańskiego drona. Zbliżył się do lotniskowca
Amerykański F-35 zestrzelił irańskiego drona, który zbliżał się do lotniskowca USS Abraham Lincoln - podał we wtorek Reuters. Informację potwierdził Biały Dom.
We wtorek amerykańskie wojska stacjonujące na Morzu Arabskim w pobliżu Cieśniny Ormuz zestrzeliły irańskiego drona, który zbliżył się do lotniskowca USS Abraham Lincoln - podaje agencja Reutera, powołując się na słowa przedstawiciela władz USA.
Irański dron Shahed-139 leciał w kierunku lotniskowca i został zestrzelony przez amerykański myśliwiec F-35. Dron miał "agresywnie" zbliżyć się do będącego na neutralnych wodach USS Abraham Lincoln.
Wcześniej tego samego dnia, w innym incydencie w tym rejonie, sześć irańskich kanonierek podpłynęło na niedużą odległość do tankowca płynącego pod banderą USA. Powołując się na firmę odpowiedzialną za bezpieczeństwo tankowca, Reuters przekazał, że eskortowana przez okręt wojenny USA jednostka, "nie wpłynęła na wody terytorialne Iranu".
Informację o zestrzeleniu irańskiego drona potwierdziła w rozmowie z telewizją Fox News rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt. Dodała jednocześnie, że jeszcze w tym tygodniu Waszyngton może wznowić rokowania z Teheranem.
Media o spotkaniu USA-Iran w Stambule
Tymczasem przedstawiciele USA i Iranu mają spotkać się w piątek w Stambule, by wznowić rozmowy o porozumieniu nuklearnym. Reuters informował w poniedziałek, że w stolicy Turcji będą też obecni wysłannicy m.in. Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Egiptu i Omanu.
Agencja potwierdziła informację podaną wcześniej przez portal Axios, że w Stambule spotkają się specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa Steve Witkoff i minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi.
Kraje regionu, w tym Turcja i państwa arabskie, deklarowały wcześniej, że dążą do załagodzenia napięć między USA i Iranem i oferowały mediację.
Trump w styczniu wielokrotnie groził Iranowi interwencją, w tym atakiem militarnym. Amerykański przywódca początkowo zapowiadał, że ewentualna operacja będzie reakcją na krwawe stłumienie protestów społecznych przez irański reżim. W ostatnich dniach w swoich wypowiedziach skupił się na irańskim programie nuklearnym.
Prezydent USA kilkukrotnie deklarował, że jest gotowy do rozmów z Teheranem o porozumieniu w tej sprawie. Równocześnie ponawiał groźby ataku, jeżeli negocjacje nie potoczą się po jego myśli.
Źródło: Reuters, PAP