USA nie brakuje pocisków. Co stoi za decyzją Pentagonu?
Decyzja władz USA o wstrzymaniu dostaw niektórych pocisków Ukrainie zapadła, choć analiza wewnętrzna Pentagonu wykazała, że zapasy nie zeszły do poziomu pogarszającego gotowość bojową wojska - donosi w piątek telewizja NBC News. Według źródeł NBC, szef Pentagonu Pete Hegseth już trzykrotnie samodzielnie wstrzymał dostawy.
Co musisz wiedzieć?
- Decyzja o wstrzymaniu dostaw: Pentagon, pod kierownictwem Pete'a Hegsetha, trzykrotnie wstrzymał dostawy amunicji dla Ukrainy, mimo że analiza wykazała, iż zapasy nie zagrażają gotowości bojowej USA.
- Reakcje polityczne: Czołowy Demokrata Adam Smith potwierdził, że zapasy nie są na niższym poziomie niż w ciągu ostatnich 3,5 roku konfliktu na Ukrainie.
- Zaskoczenie w Waszyngtonie: Decyzja zaskoczyła Departament Stanu, Kongres oraz sojuszników w Europie i Kijowie.
Dlaczego Pentagon wstrzymał dostawy amunicji?
Jak podała NBC News powołując się na trzech urzędników zaznajomionych ze sprawą, analiza rozpoczęta w czerwcu przez Kolegium Połączonych Szefów Sztabów na zlecenie Hegsetha wykazała, że niektóre zapasy precyzyjnej amunicji były na niższym poziomie, ale udzielanie dalszej pomocy Ukrainie nie spowoduje wyczerpania zapasów USA poniżej wymaganego progu potrzebnego do zapewnienia gotowości bojowej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Putin zaatakuje kolejny kraj? "To jest możliwe"
Ocenę tę potwierdził czołowy Demokrata w komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Adam Smith. - Nie jesteśmy w żadnym niższym punkcie, jeśli chodzi o zapasy, niż byliśmy w ciągu 3,5 roku konfliktu na Ukrainie - powiedział kongresmen. Dodał, że jego asystenci "widzieli liczby" i nie uzasadniały one zawieszenia pomocy dla Ukrainy.
Część kongresmenów popierających pomoc dla Ukrainy z obydwu partii chce zbadać, czy wstrzymanie wsparcia było zgodne z ustawą Kongresu o przekazaniu środków na ten cel.
Jakie są konsekwencje tej decyzji?
Według źródeł, na które powołuje się NBC News, decyzja Pentagonu zaskoczyła Departament Stanu, członków Kongresu, urzędników w Kijowie i europejskich sojuszników. Ale nie była to pierwsza taka jednostronna decyzja podjęta przez Hegsetha. Takie przypadki miały zdarzyć się dwukrotnie wcześniej, w lutym i maju, jednak decyzje szefa Pentagonu zostały cofnięte kilka dni później.
Dbałość o poziom zapasów broni były oficjalnym uzasadnieniem wstrzymania dostaw niektórych typów amunicji, w tym pocisków PAC-3 MSE do systemów Patriot. Według m.in. radia NPR, wstrzymany pakiet broni, który był już gotowy do transportu z magazynów w Polsce, był stosunkowo niewielki. Zawierał 30 PAC-3, 90 pocisków powietrze-powietrze AIM-9 używanych również przez systemy obrony powietrznej NASAMS, 252 rakiety GMLRS stosowane w systemach HIMARS, 8,5 tys. pocisków artyleryjskich 155 mm oraz 125 granatniki przeciwpancerne AT-4.
Mimo to, jeszcze w czwartek prezydent USA Donald Trump bronił decyzji i podtrzymywał to uzasadnienie.
- Dajemy im broń, współpracujemy z nimi i próbujemy im pomóc. Ale (były prezydent Joe) Biden opustoszył cały nasz kraj, dając im broń. I musimy się upewnić, że nam jej wystarczy" - mówił Trump. Temat był najpewniej jedną z kwestii poruszanych podczas piątkowej rozmowy z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
W czwartek Trump rozmawiał z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, jednak jak potem przyznał, był nią "bardzo zawiedziony" i stwierdził, że "nie dokonał z nim żadnych postępów".