Ukraińcy chcą ataków na Rosję. Nie tylko na cele wojskowe
W Ukrainie wzrósł odsetek zwolenników ataków na niemilitarne cele rosyjskie - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii.
W styczniu 2026 roku socjologowie zapytali respondentów, czy Ukraina powinna przeprowadzać ataki na terytorium Rosji, czy też może z tego zrezygnować, by uniknąć eskalacji. Podobne pytanie zadano w lutym 2023 roku.
Badacze wskazują, że w obu sondażach 90 proc. Ukraińców stwierdziło, że należy przeprowadzać ataki na terytorium Rosji w odpowiedzi na inwazję.
Istotna zmiana. Nie tylko cele wojskowe
Jak wynika jednak z najnowsze sondażu, spadła liczba osób, która twierdzi, że ataki powinny być kierowane wyłącznie na cele wojskowe. W 2023 roku uważało tak 38 proc., a trzy lata później - tylko 10 proc.
Obecnie 80 proc. uważa, że oprócz celów wojskowych Ukraina powinna atakować także niemilitarne obiekty. 7 proc. wskazuje na infrastrukturę naftowo-gazową, 48 proc. na sektor energetyczny. Aż 25 proc. uważa, że Ukraina powinna atakować też ludność (w 2023 roku tylko 13 proc. było takiego zdania).
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 23–29 stycznia 2026 r. metodą wywiadów telefonicznych. W sondażu uczestniczyło 1003 respondentów z terenów kontrolowanych przez rząd Ukrainy.