- Zapowiedź ze strony pana marszałka w Ukrainie została przyjęta bardzo pozytywnie. Dziękujemy za tak otwarte i silne słowa - powiedział w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce.
Włodzimierz Czarzasty w przeddzień czwartej rocznicy wybuchu wojny w Ukrainie wypowiedział słowa, które wywołały awanturę na polskiej scenie politycznej. - Wejdziecie do Unii Europejskiej. To jest nowina, którą przywożę w imieniu całej demokratycznej Europy - zadeklarował marszałek Sejmu w trakcie pobytu w Ukrainie.
- To dodaje dość silnego, moralnego wsparcia, że marszałek Sejmu przyjeżdża na Ukrainę i w rocznicę wojny wypowiada dość ważne słowa osądzenia agresji, ale także wsparcia w kierunku integracji do Unii Europejskiej. To jest ważna rzecz - podkreślił Wasyl Bodnar w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą.
Ambasador podkreślił, że w Ukrainie zdają sobie sprawę z faktu, że przystąpienie ich kraju do Unii Europejskiej nie stanie się z dnia na dzień. Mimo tego czynione są starania, żeby wydarzyło się to jak najszybciej.
- Jeżeli chodzi o praktyczną integrację, czyli o dostosowanie standardów, zmiany ustawodawstwa, to tej drogi nie ominiemy. Jeżeli ktoś mówi, że jutro przyjmiemy Ukrainę i będziemy mieli tyle problemów, że nie wiadomo co z nimi, to nie. Szkoły nie skończy się w jeden rok, musimy przejść tą integrację, przygotowania i zmiany, ale w jakiejś części już jesteśmy gotowi - wyraźnie zaznaczył.
Bodnar nie przeszedł także obojętnie obok tych, którzy sprzeciwiają się przystąpieniu Ukrainy do UE. - To, że Węgry blokują teraz przystąpienie Ukrainy do Unii czy to, że Rosja ma możliwości wpływu na niektóre państwa unijne, pokazuje po prostu polityczny wymiar sprawy - podsumował.