Ujawnili zdjęcia Trumpa z Epsteinem. "To nic wielkiego"
Donald Trump zareagował na ujawnione zdjęcia z Jeffreyem Epsteinem, uznając je za nieistotne. Fotografie, zaprezentowane przez demokratów, pokazują obecnego prezydenta USA i innych znanych ludzi w obecności skompromitowanego finansisty.
Najważniejsze informacje:
- Donald Trump uznał ujawnione zdjęcia z Jeffreyem Epsteinem za mało istotne.
- Demokraci opublikowali prawie 100 tys. zdjęć, wzywając do przejrzystości.
- Sprawa staje się przedmiotem napięć politycznych w USA.
Prawie 100 tys. zdjęć z posiadłości Jeffreya Epsteina, ujawnionych przez demokratów, wywołało polityczne poruszenie w USA. Fotografie przedstawiają Donalda Trumpa oraz inne wpływowe osobistości w towarzystwie nieżyjącego już finansisty. Rzecznik Białego Domu podkreśliła, że chodzi o kreowanie "fałszywej narracji".
Cel wojny w Ukrainie? "Putin chciał osłabić Europę i NATO"
- Cóż, nie widziałem tych (zdjęć), ale przecież wszyscy znali tego człowieka… Był wszędzie w Palm Beach… setki ludzi ma z nim zdjęcia… Więc to nic wielkiego. Nic o tym nie wiem - powiedział Trump, zaznaczając, że nie miał z Epsteinem żadnych kontaktów od początku XXI wieku.
Rzeczniczka Białego Domu Abigail Jackson oskarżyła natomiast demokratów o selektywność i próbę dyskredytacji Donalda Trumpa. Jej zdaniem administracja obecnego prezydenta "zrobiła więcej dla ofiar Epsteina, niż kiedykolwiek zrobili demokraci".
Co pokażą kolejne ujawnienia?
Demokraci zapowiedzieli dalsze publikacje, podkreślając konieczność ochrony prywatności ofiar Jeffreya Epsteina. W opublikowanej partii znalazły się również zdjęcia Billa Clintona i Ghislaine Maxwell. Nie ma jednak dat ani kontekstu tych fotografii, a osoby na nich zaprzeczają nieprawidłowościom.
Jakie będą skutki polityczne?
Opozycja apeluje o pełną przejrzystość w tej kwestii. Członek Izby Reprezentantów Robert Garcia wezwał do ujawnienia wszystkich akt, co ma zapobiec "tuszowaniu sprawy przez Biały Dom". Sprawa Epsteina zdaje się być jednym z kolejnych wyzwań dla amerykańskiej sceny politycznej.
Jak podaje CNBC, sytuacja pokazuje rosnące napięcia polityczne związane z Epsteinem. Oczekiwane są dalsze publikacje i reakcje, które mogą znacząco wstrząsnąć polityką w USA.