Tusk wyszedł z RBN przed końcem. Media podają powód
Po godzinie 14. w Pałacu Prezydenckim rozpoczęły się obrady Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Donald Tusk opuścił spotkanie jeszcze przed jego zakończeniem. Według Onetu nie chciał uczestniczyć w dyskusji poświęconej marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu.
Na zwołanym na środę na godz. 14 posiedzeniu RBN prezydent Karol Nawrocki chciał omówić m.in. kwestie związane z pożyczką zaciągniętą przez rząd na realizację Programu SAFE oraz zaproszeniem Polski do utworzonej z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju.
Trzecim zapowiedzianym tematem RBN miał być "wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego". Według informacji Onetu to właśnie w dyskusji na ten temat nie chciał uczestniczyć premier. Jak twierdzą rozmówcy portalu, Donald Tusk powiedział jasno podczas obrad, że nie będzie brał udziału w tym punkcie.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Usiądzie do stołu z Putinem? Jest odpowiedź Nawrockiego
"Premier miał swoje obowiązki"
Tych informacji nie potwierdził jednak Piotr Zgorzelski. Wicemarszałek Sejmu pytany w TVN24 o powód wcześniejszego wyjścia Donalda Tuska z RBN stwierdził tylko, że premier "miał swoje obowiązki".
- Premier miał swoje obowiązki, zaznaczył, że wcześniej wyjedzie. (...) Myślę, że uznał, że punkt trzeci jest polityczny, a nie merytoryczny. Ja też tak uważam. Z pewnością jednak nie opuścił RBN, bo nie chciał uczestniczyć w tym punkcie - powiedział Zgorzelski.
W czwartek szef polskiego rządu bierze udział w nieformalnym spotkaniu przywódców Unii Europejskiej i wylatuje do Belgii wcześnie rano.
Źródło: Onet, TVN24