Tusk ws. usunięcia Okrągłego Stołu i PiS. "Polityczne mordobicie trwa w najlepsze"
Z Pałacu Prezydenckiego znika Okrągły Stół będący symbolem transformacji ustrojowej. Trafi on wkrótce do Muzeum Historii Polski. Decyzję skomentował już premier Donald Tusk.
Premier Donald Tusk ocenił, że demontaż Okrągłego Stołu w Pałacu Prezydenckim to "ironia historii". - Jako ówczesny działacz "Solidarności" byłem przeciwny Okrągłemu Stołowi. Byłem młody, radykalny - powiedział w czwartek mediom w Brukseli szef rządu. Jak stwierdził, uważał, iż należy szybko zakończyć ten etap pośredni między komunizmem a wolną Polską.
Tusk komentuje demontaż Okrągłego Stołu
- A bracia Kaczyńscy byli współautorami Okrągłego Stołu, a dzisiaj pan Nawrocki go demontuje - wskazał. - Nie chcę być zbyt złośliwy, ale wydaje mi się, że Okrągły Stół byłby jak znalazł teraz dla PiS-u, bo tam słyszałem, że to polityczne mordobicie trwa w najlepsze - dodał nieco złośliwie Tusk.
- Więc być może powinni na nowo ten stół zmontować, usiąść i starać się dogadać. Chociaż szczerze powiedziawszy, ten spektakl zaczyna być całkiem interesujący - zauważył Tusk.
Okrągły Stół był symbolem transformacji ustrojowej, która dokonała się w Polsce po upadku komunizmu. Negocjowały przy nim środowiska związane z "Solidarnością", jak i osoby związane z poprzednim ustrojem.
Okrągły Stół trafi do muzeum
W czwartek prezydent Karol Nawrocki nakazał demontaż Okrągłego Stołu, który od dekad znajdował się w Pałacu Prezydenckim. Obiekt trafi do muzeum w 2027 roku.
- Dziś wolną, suwerenną, niepodległą Polskę stać na więcej niż idealizowanie Okrągłego Stołu - powiedział mediom Nawrocki. Podkreślił, że należy o nim pamiętać, ale nie "oddawać hołd w Pałacu Prezydenckim". - Dziś skończył się w Polsce postkomunizm. Niech żyje wolna Polska - oświadczył.