Trwa ładowanie...
d2sfrzr
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Turysty nie zabił niedźwiedź. Został zamordowany

60-letni mężczyzna, którego zwłoki znaleziono w lesie w Bieszczadach, mógł być ofiarą zabójstwa - poinformowała prokuratura, która ma już wstępne wyniki sekcji zwłok . Wcześniej rozważaną przyczyną śmierci był atak niedźwiedzia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Turysty nie zabił niedźwiedź. Został zamordowany
(PAP, Fot: Grzegorz Momot)
d2sfrzr

Prokurator rejonowa w Lesku Maria Chrzanowska powiedziała w czwartek PAP, że według wstępnej opinii biegłych głównych ran na ciele mężczyzny nie należy wiązać z działaniem zwierzęcia.

- Na tym etapie niczego nie można wykluczyć, jakkolwiek wszystko wskazuje na to (...), że głównych ran, głębokich, poważnych ran nie należy wiązać z działaniem zwierzęcia. Mamy podejrzenie popełnienia zabójstwa - powiedziała.

W środę w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie przeprowadzono sekcję zwłok. - Rany, te główne, powstały za życia i według biegłych nie pochodzą od działania zwierzęcia - zaznaczyła.

d2sfrzr

W poniedziałek zwłoki poszukiwanego od soboty 60-letniego mężczyzny znaleziono w lesie, koło miejscowości Olszanica. Dzień wcześniej, w pobliżu tego miejsca, niedźwiedź zaatakował dwóch ratowników górskich poszukujących zaginionego. Jadący quadem mężczyźni porzucili pojazd i uciekli. Drapieżnik zabrał się wtedy za niszczenie quada, m.in. przewrócił go do góry kołami, rozerwał opony. Zwierzę prawdopodobnie było ranne; z relacji ratowników wynikało, że kulało na tylną łapę.

Obecnie w południowo-wschodniej Polsce, głównie w Bieszczadach, Beskidzie Niskim i na Pogórzu Przemyskim bytuje ok. 130 niedźwiedzi brunatnych - prawie 90 proc. polskiej populacji. Niedźwiedzie są wszystkożerne; dorosłe osobniki ważą ok. 300 kg, żyją do 50 lat. Zaliczają się do najbardziej niebezpiecznych drapieżników w Europie.

d2sfrzr

Podziel się opinią

Share

d2sfrzr

d2sfrzr
Więcej tematów