Tureckie i ukraińskie jaja kuszą niskimi cenami. Podbiją polski rynek?
Do polskich przetwórni trafia coraz więcej ofert zakupu jaj od producentów krajów spoza UE, m.in. z Ukrainy, Turcji i Brazylii. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz łączy ten trend z unijnymi regulacjami wpływającymi na koszty produkcji.
Najważniejsze informacje:
- Do polskich przetwórni jaj napływa więcej ofert z krajów trzecich, w tym z Ukrainy, Turcji i Brazylii.
- KIPDiP ocenia, że unijne regulacje windują koszty produkcji i osłabiają konkurencyjność producentów z UE.
- Polska jest jednym z największych eksporterów jaj; ok. 35-40 proc. krajowej produkcji trafia za granicę.
Analitycy Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz informują o rosnącej liczbie ofert sprzedaży jaj do polskich przetwórni od producentów spoza UE. Na liście pojawiają się m.in. Ukraina, Turcja i Brazylia. Izba zwraca uwagę na paradoks: Polska, mimo mocnej pozycji eksportowej, zaczyna importować tańsze jaja z zagranicy. Izba wiąże to z polityką Unii Europejskiej, która – jak ocenia – podnosi koszty produkcji w Europie.
Rośnie presja importowa. Co ma do tego polityka UE?
W rozmowie z Polską Agencją Prasową szefowa Izby Katarzyna Gawrońska łączy tę zmianę z serią europejskich kryzysów dostępności jaj oraz decyzjami regulacyjnymi: - Ich przyczyny były różne, ale za każdym razem zyskiwały one na zaznaczeniu i sile za sprawą decyzji brukselskich decydentów - oceniła Gawrońska.
W jej ocenie UE zaostrza przepisy ponad globalne standardy, lepiej traktuje dostawców spoza wspólnoty i podtrzymuje niepewność wokół dalszego funkcjonowania systemu klatkowego.
Maryja częściej pojawia się w Koranie. Prof. Majewski o kulcie maryjnym
KIPDiP przywołuje oficjalne dane Komisji Europejskiej. Obecnie jaja w Europie są nieco droższe niż w Stanach Zjednoczonych, które ucierpiały z powodu grypy ptaków. Jednocześnie europejskie jaja kosztują o 58 proc. więcej niż w Brazylii i o 67 proc. więcej niż w Indiach. To, jak podkreśla Izba, otwiera przestrzeń cenową dla eksporterów z Ameryki Południowej i Azji.
- Trudno się więc dziwić, że Brazylijczycy, mając tak duży zapas cenowy, próbują sprzedawać swoje jaja nawet w Polsce - zaznaczyła Gawrońska. Wskazała również, że mocno zaznacza się obecność Argentyny na unijnym rynku jaj, i to jeszcze bez umowy z Mercosur. Argentyna ma być już czwartym co do wielkości eksporterem jaj do UE.
Polska pozostaje piątym producentem jaj w Unii i jednym z globalnych liderów eksportu. Za granicę trafia ok. 35-40 proc. krajowej produkcji. Główne kierunki eksportu jaj z UE to Wielka Brytania, Japonia, Szwajcaria, Izrael oraz Tajlandia.