Trzecia żona Dorna walczy o ogromne odszkodowanie
W Sądzie Okręgowym w Warszawie toczy się precedensowa sprawa o odszkodowanie, w której wdowa po zmarłym w 2022 roku Ludwiku Dornie, Izabela, domaga się od Skarbu Państwa kwoty miliona złotych.
Roszczenie dotyczy rekompensaty za represje i krzywdy, jakich jej mąż, polityk i niegdysiejszy marszałek Sejmu, doświadczył w czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej za swoją działalność opozycyjną - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Choć pani Izabela, urodzona w latach 70., związała się z Ludwikiem Dornem kilkanaście lat po upadku systemu komunistycznego, a więc nie była świadkiem jego prześladowań, fakt ten nie ma wpływu na zasadność jej wniosku w świetle obowiązujących przepisów. Polskie prawo umożliwia bliskim ofiar reżimu ubieganie się o zadośćuczynienie za doznane cierpienia.
Poruszający pogrzeb Rupińskiej i Bogusia. Kościół pękał w szwach
Dymisja i walka wdowy o pamięć
Ludwik Dorn zmarł w kwietniu 2022 roku w wieku 67 lat. Pozostawił po sobie bogate dziedzictwo polityczne, cztery córki i trzy żony. To właśnie jego ostatnia małżonka, pani Izabela, z którą związał się około 2005 roku, obecnie walczy w sądzie o finansową rekompensatę.
Jej pozew ma na celu nie tylko uzyskanie odszkodowania, ale także, symbolicznie, podkreślenie trudów i poświęceń, jakich Ludwik Dorn doświadczył w obronie wolności.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"