Trwał rosyjski atak na Lwów. Spójrzcie, co zrobił pracownik miejski
Kolejna niespokojna noc w Ukrainie. W nocy ze środy na czwartek Rosjanie znów przeprowadzili zmasowany atak na cały kraj. We Lwowie rosyjski dron eksplodował na oczach miejskich pracowników. Kamera monitoringu nagrała reakcję jednego z nich. Agencje Reutera i AP udostępniły te wymowne nagranie.
Na nagraniu ze Lwowa widać przy pomniku Stepana Bandery dwóch pracowników miejskich, którzy odśnieżali chodniki. W pewnym momencie w ich pobliżu spadł rosyjski dron. Do eksplozji doszło na placu zabaw w bardzo małej odległości od mężczyzn.
Jak widać na ujęciach z kamery monitoringu, jeden mężczyzna w wyniku wybuchu upadł na ziemię, drugi z kolei najpierw popatrzył czy z jego kolegą jest wszystko w porządku, a następnie wrócił do pracy, jak gdyby nic się nie stało.
Nagranie szybko stało się hitem w mediach społecznościowych, a niezależna, białoruska agencja NEXTA nazwała tego pracownika "bohaterem".