Trump wysyła Starlinki do Iranu. Odpowiedź na tłumienie demonstracji
"Wall Street Journal" informuje, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa w styczniu potajemnie dostarczyła do Iranu ok. 6 tys. terminali Starlink. Miała to być odpowiedź na odcięcie protestujących od internetu po stłumieniu demonstracji.
Najważniejsze informacje:
- Według "WSJ" administracja Trumpa przemyciła do Iranu ok. 6 tys. terminali Starlink po stłumieniu protestów.
- Zakup miał sfinansować Departament Stanu, po przekierowaniu środków z programów wspierających wolność w internecie.
- Posiadanie Starlinków w Iranie jest nielegalne i grozi wieloletnim wyrokiem, jednak szacuje się, że używają ich dziesiątki tysięcy osób.
Jak podaje gazeta, powołując się na źródła w administracji Trumpa, w styczniu do Iranu przemycono około 6 tys. zestawów satelitarnego internetu, co ma być pierwszym takim przypadkiem. Zakup sprzętu zrealizował Departament Stanu, a wysyłka nastąpiła po brutalnym stłumieniu antyrządowych protestów w Teheranie. Środki na zakup miały pochodzić z innych programów wspierających dostęp do internetu w Iranie.
Według "WSJ" prezydent Donald Trump był świadomy dostaw, choć nie jest pewne, czy bezpośrednio zatwierdził plan. W styczniu Trump rozmawiał też na ten temat z Elonem Muskiem, właścicielem SpaceX, który odpowiada za sieć Starlink.
Trump wysłała Starlinki do Iranu
Gazeta podkreśla, że korzystanie z systemu Starlink w Iranie jest nielegalne i grozi wieloletnim wyrokiem. Pomimo tego, terminale mają dziesiątki tysięcy Irańczyków, którzy wykorzystują je do obejścia rządowej cenzury.
Eksperci wskazują, że w odróżnieniu od VPN, satelitarny internet pozwala na dostęp do sieci także wtedy, gdy krajowa infrastruktura jest całkowicie wyłączona.