WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Trump w Davos, czyli zamówcie mi już taksówkę [OPINIA]

Pigułka czerwona czy niebieska? Zdaje się, że nie mamy wyboru i musimy kontynuować podróż z Donaldem Trumpem w głąb króliczej nory - pisze dla Wirtualnej Polski po wydarzeniach w Davos Marek Magierowski.

Trump w Davos obiecywał, że nie użyje siły ws. GrenlandiiTrump w Davos obiecywał, że nie użyje siły ws. Grenlandii
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS, EPA, PAP | Jim Lo Scalzo, Jonathan Nackstrand
Marek Magierowski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

Całe Davos, prezydenci i premierzy, globalne rynki finansowe, prezesi korporacji, ekonomiści oraz wszystkie media społecznościowe wpadły w euforię, gdy prezydent USA zapowiedział, że Ameryka jednak nie rozpocznie wojny z Danią.

Ameryka. Nie rozpocznie. Wojny. Z Danią.

Cofnijmy się o kilka lat i wyobraźmy sobie, że podczas miłej kolacji w gronie przyjaciół ktoś (nazwijmy owego "ktosia" Januszem) kreśli taki właśnie futurystyczny scenariusz.

Otóż Janusz, w tonie poważnej geopolitycznej prognozy, opowiada, iż na początku 2026 roku staniemy na progu konfliktu zbrojnego między Stanami Zjednoczonymi i Królestwem Danii. Między dwoma członkami NATO, dwoma bogatymi państwami Zachodu, o rozwiniętej gospodarce, szczycącymi się innowacjami technologicznymi, z ludnością - w większości - sytą, zadowoloną, a nawet szczęśliwą (jak w przypadku Duńczyków). I że miałaby to być wojna o Grenlandię, "ogromny kawał lodu", jak mówił w środę w swoim przemówieniu sam Trump, zamieszkały przez niespełna 60 tys. obywateli.

Dania wysyła wojska. Grenlandia dalej na celowniku Trumpa

Gawęda niczym z czasów wojen dynastycznych na Starym Kontynencie, gdy królowie wysyłali swoje kontyngenty tu i tam, za bardzo nie wiadomo, z jakich powodów. Albo wręcz przeciwnie: wiadomo, że w wyniku rodzinnych uraz, problemów w alkowie czy zwyczajnej, porannej zachcianki.

"Na szczęście w którymś momencie prezydent USA odstąpi od swoich planów" - ciągnie nasz przyjaciel. "Wojna nie wybuchnie, a świat odetchnie z ulgą".

Wszyscy biesiadnicy wysłuchaliby go uprzejmie w skupieniu. Następnie jeden z odważniejszych gości odezwałby się w te słowa: "Janusz, może zamówić Ci już taksówkę? Aha, i nie pij więcej".

Niekiedy powstaje wrażenie, iż w magiczny sposób przenieśliśmy się do Krainy Czarów Lewisa Carrolla i wturlaliśmy się właśnie do króliczej nory. Lecimy w dół, wszystko wokół się zmienia, nie wiemy, jaki będzie finał tej przygody. W "Matriksie" Laurence Fishburne, jako Morfeusz, składa ofertę Keanu Reevesowi (jako Neo): "Jeśli weźmiesz niebieską pigułkę, cała historia się tutaj zakończy. Obudzisz się we własnym łóżku i uwierzysz w to, w co sam zechcesz wierzyć. Jeśli połkniesz pigułkę czerwoną, zostaniesz w Krainie Czarów, a ja pokażę Ci, jak głęboko sięga królicza nora".

Nie ukrywam, kusząca jest perspektywa kontynuowania tej podróży. Czyli pigułka czerwona. Co jeszcze urodzi się w głowie Donalda Trumpa. Ile razy zmieni zdanie w tej czy innej sprawie. Kiedy po raz kolejny pomyli Grenlandię z Islandią (w Davos zdarzyło mu się to trzykrotnie). Jakie jeszcze kraje będzie chciał podbić lub przyłączyć do Stanów Zjednoczonych. O którym narodzie powie, że ma "niskie IQ" (to z kolei o Somalijczykach, także w Davos). Wreszcie, jak często będzie powtarzał, że "gdyby nie Ameryka, wszyscy mówilibyście po niemiecku"? (jak przypomniał swoim słuchaczom w… Szwajcarii).

Pozostańmy przy tym ostatnim wątku: w umyśle Trumpa historia ludzkości jest jednokolorowa: do 20 stycznia 2017 roku, daty jego pierwszej inauguracji, świat zawdzięczał wszystko Ameryce. Po tym dniu świat zawdzięcza wszystko jemu. Gdyby nie USA, wszyscy mówilibyśmy po niemiecku i japońsku. Gdyby nie USA, nie byłoby NATO. Gdyby nie Trump, wciąż trwałaby potyczka między Tajlandią i Kambodżą. Gdyby nie Trump, Ukraina już dawno skapitulowałaby przed Rosją. Gdyby nie Trump… etc., etc.

Równie nieskomplikowane jest jego wyobrażenie relacji międzynarodowych. To po prostu bezlitosna rywalizacja o najlepsze działki, położone w najlepszych dzielnicach, z najlepszymi zasobami.

Oczywiście, nie można mieć wszystkiego, czasami trzeba się podzielić z konkurentami. Amerykański prezydent najpierw wrzuca do internetu przerobione zdjęcie ze spotkania z europejskimi liderami w Gabinecie Owalnym, gdzie na gigantycznej mapie Grenlandia, Kanada i Wenezuela są oznaczone jako część Stanów Zjednoczonych. O samej "Grenlandii" mówi per "nasze terytorium". Ale tego samego dnia, nawiązując do sporu między Armenią a Azerbejdżanem, stwierdza, że to "terytorium Putina". Ciekaw jestem, kiedy usłyszymy z jego ust, że Tajwan, Japonia, Korea Południowa i Filipiny to "terytorium Xi Jinpinga".

Może usłyszymy, może nie. A może po prostu zamówcie mi już taksówkę.

Wybrane dla Ciebie
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Atak Nawrockiego na reportera TVN. Dziennikarze reagują
Atak Nawrockiego na reportera TVN. Dziennikarze reagują