To miała być przełomowa broń Kremla. Ukraińcy już ją zestrzelili
Ukraińska armia poinformowała o pierwszym zestrzeleniu nowego, rosyjskiego drona, znanego jako "Klin". Wcześniej Kreml chwalił się zastosowanymi w nim innowacjami; bezzałogowiec miał m.in. korzystać ze sztucznej inteligencji.
Zestrzelenia dokonała 118. Samodzielna Brygada Zmechanizowana na kierunku orichowskim. "To pierwszy znany przypadek zniszczenia tego typu bezzałogowca, zaprezentowanego publicznie zaledwie cztery miesiące temu" - podkreśliła jednostka.
Oprócz rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji, Rosjanie chwalili się, że "Klin" posiada również system do autonomicznego wykrywania i zwalczania celów, a także udoskonalony system sterowania. Koszt jednej sztuki to około 35 tys. dolarów.
"Mimo deklaracji twórców o zdolności drona do autonomicznego wykrywania i rażenia celów na dystansie do 120 kilometrów, 'Klin" został dość łatwo przechwycony, najwyraźniej podczas jednego z pierwszych lotów bojowych" - przekazała 118. Samodzielna Brygada Zmechanizowana.
Zełenski krytykuje własną armię. Chce szybszej obrony przed dronami
Tymczasem prezydent Wołodymyr Zełenski po raz drugi w ciągu tygodnia skrytykował ukraińską armię. We wtorek odbyła się zwołana przez niego narada w sprawie wznowienia dostaw prądu i ciepła dla mieszkańców atakowanych przez Rosję miast. Podczas spotkania Zełenski wyraził niezadowolenie z działania Sił Powietrznych.
- Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy także powinny pracować efektywniej, by zwiększyć możliwości obrony obwodu charkowskiego i innych obwodów, które graniczą z Rosją, przed Shahedami i innymi typami dronów uderzeniowych - oświadczył.
- Komponent małej obrony przeciwlotniczej, przeciwdziałania dronom uderzeniowym, musi działać znacznie skuteczniej i nie dopuszczać do tych problemów, które obecnie występują. Na części kierunków linie obrony są zbudowane lepiej, na części kierunków trzeba jeszcze popracować, i to znacznie - mówił Zełenski.
Źródło: unian.ua/WP Wiadomości