"Tania szopka". Ziobro reaguje na ruch Prezydium Sejmu
Zbigniew Ziobro zareagował na ruch Prezydium Sejmu, które zdecydowało o odebraniu mu diety oraz 90 proc. wynagrodzenia. To konsekwencja ukrywania się przed polskimi organami ścigania na Węgrzech i niepojawiania się na posiedzeniach izby niższej parlamentu. Były minister sprawiedliwości w niewybrednych słowach ocenił marszałka Włodzimierza Czarzastego, zarzucając mu, że ten "chce odwrócić uwagę od nieudolności rządu Donalda Tuska".
Jak zdecydowało w środę Prezydium Sejmu, Zbigniew Ziobro nie będzie dłużej otrzymywał poselskiej diety, a jego wynagrodzenie z tytułu pełnienia funkcji posła RP wynosić będzie jedynie 10 proc. całości, czyli 1350 zł.
- To minimalny procent, który musimy zostawić przy uposażeniu poselskim - przekazała Dorota Niedziela, wicemarszałek Sejmu.
Ziobro z okrojoną pensją. Oskarża Czarzastego
Przebywający na co dzień na Węgrzech Ziobro skomentował środowe wydarzenia w Sejmie, uderzając przede wszystkim w marszałka Włodzimierza Czarzastego i rząd Donalda Tuska.
- Włodzimierz Czarzasty chce odwrócić uwagę od nieudolności rządu Donalda Tuska. Robi tanią szopkę, to jego kompromitacja. Od listopada 2025 r. nie mam dostępu do żadnych środków pieniężnych na koncie - powiedział w rozmowie z "Super Expressem".
Poważne zarzuty wobec byłego ministra sprawiedliwości
To zapewne i tak najmniejsze zmartwienie Ziobry, którego nieruchomość w kraju została, decyzją sądu, obciążona przymusową hipoteką. Prokuratura zajęła również środki zgromadzone na rachunku bankowym byłego ministra sprawiedliwości.
Co więcej, posłowi PiS grozi wiele lat w więzieniu. Prowadząca śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości Prokuratura Krajowa chce postawić mu zarzuty dotyczące 26 przestępstw.
Źródło: Super Express