Marszałek Czarzasty blokuje "SAFE 0 proc.". Człowiek prezydenta reaguje i zarzuca rządowi "kłamstwo"
- Granie bezpieczeństwem Polaków w imię politycznych kalkulacji rządzących to przejaw skrajnego braku odpowiedzialności - mówi Wirtualnej Polsce rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. W ten sposób krytykuje marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i jego decyzję dot. prezydenckiego projektu.
Sejm nie zajmie się na najbliższym posiedzeniu prezydenckim projektem ustawy o "Polskim SAFE 0 proc.". - Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez pana prezydenta do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana - przekazał Włodzimierz Czarzasty.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Kancelarią Prezydenta Karola Nawrockiego.
- Premier Donald Tusk jeszcze w piątek jednoznacznie deklarował, że jeśli pojawi się konkretna propozycja Pana Prezydenta, to rządzący natychmiast się nią zajmą. Projekt ustawy wraz z uzasadnieniem trafił do Sejmu wczoraj, a dziś słyszymy, że decyzją premiera Tuska, przekazaną przez marszałka Czarzastego, projekt nie trafi pod obrady podczas tego posiedzenia. Kłamstwo ma krótkie nogi - przekazał Wirtualnej Polsce Rafał Leśkiewicz.
Jak dodaje, "dobre rozwiązanie dotyczące finansowania modernizacji polskiej armii trafiło do zamrażarki Czarzastego". - Granie bezpieczeństwem Polaków w imię politycznych kalkulacji rządzących to przejaw skrajnego braku odpowiedzialności - podkreśla w rozmowie z WP Leśkiewicz.
Dwa projekty ws. SAFE i spór na szczytach władzy
We wtorek w Pałacu Prezydenckim doszło do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego z premierem Donaldem Tuskiem. W trakcie rozmów przedstawiono pomysł tzw. SAFE 0 proc.
Jednocześnie do Sejmu skierowano prezydencki projekt o utworzeniu Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, który miałby wspierać polską armię. Środki na działalność instytucji miałyby pochodzić z zysku Narodowego Banku Polskiego - szczegółów jednak ośrodek prezydencki nie podał, ma je przedstawić w środę Adam Glapiński.
W środę przed rozpoczęciem obrad Sejmu marszałek przekazał, że posłowie nie zajmą się prezydencką propozycją. - Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez pana prezydenta do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana - przekazał Włodzimierz Czarzasty.
- Dlaczego? Dlatego, że pan prezydent musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje - stwierdził. - Dosyć obłudy w tej sprawie - dodał. - Jeżeli pan zawetuje, to niech pan powie polskiemu wojsku. Niech pan powie to Polkom i Polakom, że wetuje pan 185 mld złotych, które można wykorzystać w trybie natychmiastowym - zaapelował marszałek do Karola Nawrockiego.
Czarzasty mówił także o szczegółach projektu prezydenckiego, który dotarł do Sejmu. Zwrócił uwagę na finansowanie tego projektu. - Podstawowym źródłem finansowania tej ustawy jest przyszły zysk Narodowego Banku Polskiego. Chcę państwa poinformować, że Narodowy Bank Polski na dziś posiada 100 miliardów skumulowanej straty. Jeżeli zysk jakikolwiek zostanie wypracowany, to o tym zysku zostaniemy poinformowani w grudniu tego roku. Więc te zyski nie będą przeznaczone na uzbrojenie jutro, pojutrze, w kwietniu, ani w maju. W grudniu będziemy wiedzieli, czy jest zysk, czy go nie ma - wyjaśnił.
Zdaniem marszałka Sejmu prezydencka propozycja ustawy ma jeden cel. Chodzi o to, by środkami na uzbrojenie mógł dysponować prezydent, a nie rząd. - Prezydent nie jest od rządzenia krajem. Prezydent jest od reprezentacji. Jeżeli się nie nauczymy, jaką rolę ma Sejm, rząd i prezydent, będzie w Polsce bałagan. Nie zgadzam się w związku z tym na taką ściemę. Prezydent tą ustawą okłamuje Polaków - stwierdził.
5 najważniejszych pytań o SAFE:
- Czym jest program SAFE? Unijny program niskooprocentowanych (ok. 3 proc.) pożyczek na obronność z budżetem 150 mld euro. Polska jest największym beneficjentem — ma otrzymać 43,7 mld euro (ok. 185 mld zł). Spłata rozłożona na 45 lat, przez pierwsze 10 lat płaci się tylko odsetki. Do programu przystąpiło 19 z 27 państw UE.
- Czym jest "Polski SAFE 0 proc."? Alternatywa zaproponowana przez prezydenta Nawrockiego i prezesa NBP Glapińskiego. Zakłada pozyskanie ok. 185 mld zł z zysków NBP wynikających ze wzrostu wartości rezerw złota — albo przez sprzedaż i natychmiastowy odkup kruszcu, albo przez zmianę ustawy pozwalającą zaksięgować wzrost wartości złota jako zysk. 95 proc. tego zysku trafiłoby do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Bez odsetek i bez warunków unijnych.
- Na co mają pójść pieniądze? W obu wariantach — na zbrojenia. Z unijnego SAFE m.in. na wozy bojowe Borsuk, armatohaubice Krab, karabinki Grot, systemy Piorun i amunicję 155 mm. SAFE wymaga, by min. 65 proc. komponentów pochodziło z Europy. "SAFE 0 proc." ma dawać większą swobodę zakupów, także poza UE.
- Główne rozbieżności Tusk–Nawrocki? Cztery osie sporu: źródło finansowania (unijna pożyczka vs. zyski NBP), warunkowość (obawa PiS, że UE może zamrozić wypłaty przy zmianie władzy), tempo (SAFE daje pieniądze od razu, "SAFE 0 proc." wymaga jeszcze uchwalenia ustawy) i kierunek zakupów (europejski przemysł zbrojeniowy vs. wolny wybór dostawców, w tym z USA).
- Co dalej? Nawrocki złożył w Sejmie projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Jednocześnie do 20 marca musi zdecydować, czy podpisze ustawę implementującą unijny SAFE. Po spotkaniu z prezydentem Tusk poinformował, że Nawrocki uznał, iż "ma jeszcze dużo czasu na decyzję".
Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski