Takich słów dawno nie było. Zełenski o "złych przeczuciach"
Wojna zapoczątkowana atakami USA i Izraela na Iran przerodziła się w dyplomatyczny spór. Donald Trump uderzył w sojuszników z NATO i zapowiedział, że jeśli ci nie pomogą rozwiązać kryzysu w Cieśninie Ormuz, pakt czeka "bardzo zła przyszłość". Przed dalszymi podziałami wśród zachodnich przywódców ostrzegł tymczasem Wołodymyr Zełenski. W wywiadzie dla BBC ujawnił, że ma "bardzo złe przeczucia" co do wpływu wojny na Bliskim Wschodzie na Ukrainę.
Prezydent Ukrainy, który we wtorek przebywał w Londynie, rozmawiał z dziennikarzami BBC o ostatnich wydarzeniach na świecie. Nie krył przy tym niepokoju, stwierdzając, że negocjacje w sprawie pokoju w Ukrainie są "stale odkładane". - Jest jeden powód - wojna w Iranie - stwierdził.
Zełenski obawia się o losy wojny w Ukrainie
Przywódca dodał też, że ma "bardzo złe przeczucia" dotyczące tego, jak wojna na Bliskim Wschodzie wpłynie na wojnę w Ukrainie. Zwrócił przy tym uwagę zwłaszcza na potężny spór dyplomatyczny, jaki narasta wokół Iranu między USA a pozostałymi sojusznikami z NATO.
W ostatnich dniach prezydent USA Donald Trump nazwał premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera "nie-Winstonem Churchillem" i powiedział, że choć uważa szefa brytyjskiego rządu za "miłego człowieka", jest nim "rozczarowany". Słowa te padły po tym, jak Brytyjczycy jednoznacznie odmówili zaangażowania w konflikt w Zatoce Perskiej.
Z kolei we wtorek Trump zamieścił wpis w Truth Social, w którym stwierdził, że "nie potrzebuje nikogo". "Nie jestem zaskoczony ich działaniem, ponieważ zawsze uważałem NATO [...] za jednokierunkową ulicę - my będziemy ich chronić, ale oni nic dla nas nie zrobią, zwłaszcza w czasie, gdy mogą być potrzebni" - napisał o sojusznikach.
Prezydent Ukrainy odwiedza europejskie stolice
Zełenski w zeszłym tygodniu odwiedził Paryż, a w środę uda się do Madrytu w ramach dyplomatycznych działań na rzecz rozwiązania wojny w Ukrainie, którą przyćmiewa konflikt USA i Izraela z Iranem.
Po spotkaniu z ukraińskim prezydentem Starmer stanowczo podkreślił, że "naprawdę ważne jest, abyśmy jasno zaznaczyli, że uwaga musi pozostać skupiona na Ukrainie".
Zełenski z kolei przemówił do polityków w brytyjskim parlamencie. - Reżimy w Rosji i Iranie są braćmi w nienawiści i dlatego są braćmi w broni. I chcemy, by reżimy, które budowały się na nienawiści, nigdy, przenigdy nie wygrywały w niczym. I nie chcemy, by taki reżim zagrażał Europie lub naszym partnerom - mówił.
Źródło: BBC