"Tak skończy każdy". Tusk pokazał szczątki rosyjskich dronów
"Każdy wrogi dron skończy tak samo" - zapowiada premier Donald Tusk, pokazując szczątki dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną wrześniowej nocy.
- To, co za mną widzicie, to szczątki rosyjskich dronów, które spadły na polską ziemię wtedy, pamiętnej nocy z 9 na 10 września - mówi na opublikowanym na X nagraniu Donald Tusk. Stojąc w obiekcie Służby Kontrwywiadu Wojskowego, premier zapowiada: - Tak skończy każdy wrogi dron. Każdy rosyjski dron, który nad polską ziemię nadleci. Nad tym pracujemy.
W tym celu, jak mówi premier, rząd inwestuje miliardy złotych w "nowoczesną polską armię, nowoczesne polskie służby, aby zabezpieczyć polskie niebo i polską ziemię przed takimi obiektami".
Naruszenie polskiej przestrzeni
W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego rosyjskiego ostrzału Ukrainy rakietami i dronami polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez wystrzelone z Rosji drony. Szef sztabu generalnego gen. Wiesław Kukuła informował, że do Polski wleciało 21 dronów.
Trump strzelił sobie w kolano. Indie odwracają się od USA
Polskie Siły Powietrzne zareagowały zdecydowanie, zestrzeliwując drony przy użyciu F-16 i holenderskich F-35. To pierwszy raz, kiedy w przestrzeni Polski użyto takiego uzbrojenia.
Podczas zestrzeliwania dronów we wsi Wyryki w woj. lubelskim został uszkodzony dom. Na szczęście obyło się bez ofiar.
Pomimo intensywnych działań poszukiwawczych Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych podjęło decyzję o zawieszeniu poszukiwań resztek dronów, pozostawiając otwartą możliwość ich wznowienia w razie pojawienia się nowych informacji.
Źródło: X/WP