Tajne spotkanie wysłannika Trumpa z irańskim następcą tronu. USA reagują na protesty

Jak donosi portal Axios, w miniony weekend doszło do tajnego spotkania między wysłannikiem Białego Domu Steve'em Witkoffem, a przebywającym na wygnaniu byłym następcą tronu Iranu Rezą Pahlawim. Rozmowy dotyczyły trwających w Iranie masowych protestów.

WASHINGTON, DC - OCTOBER 17: United States Special Envoy to the Middle East Steve Witkoff looks on during a meeting with Ukrainian President Volodymyr Zelensky, U.S. President Donald Trump and members of his Cabinet at the White House on October 17, 2025, in Washington, DC. President Trump, fresh off a ceasefire agreement between Israel and Hamas, is hosting President Zelensky for a bilateral lunch in the Cabinet Room in hopes of advancing a peace deal between Russia and Ukraine. (Photo by Andrew Harnik/Getty Images) on October 17, 2025 in Washington, DC. (Photo by Andrew Harnik/Getty Images)Zwrot w strategii Waszyngtonu? Administracja Trumpa nawiązała pierwszy kontakt z irańską opozycją
Źródło zdjęć: © GETTY | Andrew Harnik
Mateusz Ratajczak

Najważniejsze informacje:

  • Wysłannik Białego Domu Steve Witkoff odbył sekretne spotkanie z Rezą Pahlawim, co oznacza pierwszą próbę nawiązania współpracy między administracją Trumpa a irańską opozycją od wybuchu protestów.
  • Waszyngton, wcześniej sceptyczny wobec syna szacha, zmienił podejście, widząc, że demonstranci na ulicach irańskich miast sami skandują jego nazwisko.
  • Były następca tronu, cieszący się poparciem około jednej trzeciej społeczeństwa, pozycjonuje się jako kandydat na "przywódcę przejściowego" w razie upadku reżimu. Dla wielu młodych Irańczyków stał się symbolem patriotyzmu i nostalgii za czasami dobrobytu oraz wolności społecznej, kontrastującym z obecnym radykalizmem islamskim.

Jest to pierwszy kontakt na tak wysokim szczeblu między administracją Donalda Trumpa a irańską opozycją od momentu wybuchu demonstracji 15 dni temu. Według źródeł portalu Axios, Pahlawi próbuje pozycjonować się jako "przywódca przejściowy" na wypadek upadku obecnego reżimu.

Zmiana optyki Waszyngtonu

Spotkanie to sygnalizuje istotną zmianę w podejściu Białego Domu. Jeszcze w zeszłym tygodniu Donald Trump w wywiadzie dla "The Hugh Hewitt Show" odmówił poparcia Pahlawiego, a administracja nie postrzegała go jako znaczącego gracza politycznego.

Reza Pahlawi (ur. 1960) to najstarszy syn ostatniego szacha Iranu, Mohammada Rezy Pahlawiego, i cesarzowej Farah Pahlawi. Jest obecną głową wygnanego Domu Pahlawich i dla wielu Irańczyków prawowitym następcą tronu (tytułowany jest często jako "Książę Koronny"). Od czasu obalenia monarchii mieszka na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Od lat działa jako orędownik świeckiej demokracji w Iranie, wzywając do obalenia Republiki Islamskiej.

Sytuacja w jego poparciu przez USA uległa zmianie pod wpływem wydarzeń na ulicach irańskich miast. Wysoki rangą urzędnik USA przyznał w rozmowie z Axios, że Waszyngton był "zaskoczony" tym, jak często protestujący skandują nazwisko Pahlawiego.

"Nastąpił wzrost znaczenia Pahlawiego. Skandują jego nazwisko na demonstracjach w wielu miastach i wydaje się, że dzieje się to organicznie" - przekazał anonimowy urzędnik w rozmowie z portalem.

Eksperci cytowani przez Axios wskazują na specyficzny charakter poparcia dla syna obalonego szacha:

  • Karim Sadjadpour z Carnegie Endowment zauważa w rozmowie z portalem, że większość protestujących urodziła się po rewolucji 1979 roku. Pahlawi ucieleśnia dla nich nostalgię za czasami, których sami nie doświadczyli - gdy Iran był wolny społecznie, a gospodarka rosła.
  • W kontraście do islamistycznego reżimu, Pahlawi stanowi punkt jednoczący dla nastrojów nacjonalistycznych.
  • Raz Zimmt z izraelskiego instytutu INSS w rozmowie z Axios twierdzi, że nawet jeśli Irańczycy nie są w pełni przekonani do zdolności przywódczych Pahlawiego, wielu może zaakceptować go "tymczasowo" jako alternatywę lepszą od obecnej sytuacji.

Według danych przytoczonych przez Axios, poparcie dla Pahlawiego jest znaczące, choć nie powszechne. Sondaże przeprowadzone przez holenderskiego badacza Ammara Malekiego (ostatnie z listopada 2025 r.) wskazują, że około jedna trzecia Irańczyków popiera Pahlawiego. Kolejna jedna trzecia zdecydowanie się mu sprzeciwia.

Mimo polaryzacji, jest to wynik wyższy niż w przypadku jakiegokolwiek innego przedstawiciela irańskiej opozycji.

Krwawe tłumienie protestów i reakcja Trumpa

Sytuacja w Iranie jest dramatyczna. Według informacji przekazanych USA przez izraelski wywiad, w wyniku represji mogło zginąć już co najmniej 5 tys. protestujących (niektóre źródła mówią nawet o 12 tys. zabitych). Amerykańscy urzędnicy mówią wprost o "masowych represjach".

We wtorek rano zespół ds. bezpieczeństwa narodowego Białego Domu spotkał się, aby omówić opcje reakcji. Choć prezydent Trump nie był obecny na spotkaniu, publicznie wezwał Irańczyków do "dalszego protestowania" i "przejmowania" instytucji rządowych, podkreślając, że "pomoc jest w drodze".

Trwające od 15 dni demonstracje są jednymi z najkrwawszych w historii współczesnego Iranu. Mimo tak ogromnych strat, protesty nie wygasają, lecz obejmują kolejne miasta. Od Rewolucji Islamskiej w 1979 roku Iran jest teokracją. Choć posiada instytucje republikańskie (prezydent, parlament), najwyższą władzę sprawuje duchowny - Najwyższy Przywódca (obecnie to Ali Chamenei). To on kontroluje wojsko, media, sądownictwo i potężny Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.

Społeczeństwo Iranu jest jednym z najmłodszych, najlepiej wykształconych i najbardziej zsekularyzowanych na Bliskim Wschodzie. Stoi to w jaskrawej sprzeczności ze skostniałym, religijnym reżimem, który ingeruje w każdą sferę życia prywatnego. Obowiązek noszenia hidżabu przez kobiety, zakaz picia alkoholu, cenzura internetu i ograniczanie praw kobiet to punkty zapalne. Dla młodego pokolenia (tzw. "Generacja Z") te ograniczenia są nie do zaakceptowania.

Jednocześnie Iran zmaga się z gigantyczną inflacją, bezrobociem i spadkiem wartości waluty (riala). Jest to efekt zarówno międzynarodowych sankcji (nałożonych za program nuklearny), jak i wewnętrznej korupcji oraz niegospodarności reżimu.

Źródło: Axios, Wirtualna Polska

Wybrane dla Ciebie
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości