Tajlandzki statek w ogniu. Akcja ratunkowa
Pływający pod tajlandzką banderą statek transportowy Mayuree Naree był w środę jedną z trzech jednostek zaatakowanych przez Iran w Cieśninie Ormuz. Na jego pokładzie było 23 marynarzy. 20 uratowała omańska marynarka wojenna.
Pływający pod banderą Tajlandii masowiec Mayuree Naree ostrzelano dwoma pociskami. Uszkodzona została maszynownia, wybuchł pożar.
W trakcie incydentu jednostka była w drodze ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, skąd wyruszyła 9 marca, do indyjskiego portu Kandla, gdzie miała zawinąć 14 marca. Na pokładzie znajdowało się 23 członków załogi.
Kapitan podjął decyzję o ewakuowaniu załogi statku. Pomogła przy tym omańska marynarka wojenna, która przejęła 20 osób z pokładu płonącego statku. Los trzech członków załogi nie jest znany - uznano ich za zaginionych.
Do ataku na tajlandzki masowiec przyznała się marynarka wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Jej szef Alireza Tangsiri stwierdził, że do ataku doszło, ponieważ statek zignorował ostrzeżenia i próbował przepłynąć Cieśninę Ormuz bez zgody Iranu.
Źródło: aljazeera.com, iranintl.com